Prezes Appolonii: Duże ilości powtarzalnego jabłka mogą zdobyć dalekie rynki

Autor: Krystyna Zagórska/www.sadyogrody.pl 09 grudnia 2015 09:34

Prezes Appolonii: Duże ilości powtarzalnego jabłka mogą zdobyć dalekie rynki Michał Lachowicz, prezes konsorcjum Appolonia i szef grupy La-Sad/ fot. sadyogrody.pl

- Wspólnie możemy zdobywać nowe rynki i zwiększać grono odbiorców polskich jabłek, co pozwoli zarówno na wzrost cen sprzedaży, a tym samym zwiększenie naszych dochodów. Przed nami kolejne lata wyzwań – mówił Michał Lachowicz, prezes konsorcjum Appolonia i szef grupy La-Sad, podczas 8. Konferencji Odmianowej w Nowej Wsi koło Warki.

- Wciąż problemem jest brak jednolitych standardów jakościowych. Tylko podmioty potrafiące dostarczyć duże ilości powtarzalnego jakościowo jabłka są w stanie walczyć o dalekie rynki. Odbiorca przede wszystkim oczekuje ustabilizowania jakości na konkretnym poziomie – powiedział Michał Lachowicz.

Dodał, że polskie jabłko stało się symbolem trudności w handlu z napiętymi stosunkami z Federacją Rosyjską. - Sytuacja ta zbiegła się w czasie z osiągnięciem przez Polskę lidera światowego eksportu jabłek, co dodatkowo wzmocniło przekaz. Przez większą część zeszłego sezonu cena jabłek była na tyle niska, że wiele zagranicznych firm zdecydowało się zaimportować próbne partie – zaznaczył.

- W zeszłym sezonie polskie jabłka znalazły się na nowych rynkach, dlatego ważne jest kreowanie marki. Obecnie marka Appolonia jest już rozpoznawana na świecie, gdyż odbiorcy szybko przekonali się do dużych ilości powtarzalnego jakościowo towaru. Nasze konsorcjum w chwili obecnej realizuje sprzedaż przekraczającą 200 000 ton jabłek – mówił Lachowicz.

Polskie jabłka nieustannie od wielu lat są sprzedawane do krajów WNP - Armenii, Azerbejdżanu, Białorusi, Kazachstanu, Kirgistanu, Mołdawii, Rosji, na Ukrainę, czy Uzbekistan. - Rynki wschodnie zawsze były podstawą naszej sprzedaży i jest tak nawet pomimo rosyjskiego embarga. Nasze jabłka zyskały wiernych konsumentów przekonanych o wyższości polskich owoców nad innymi – oznajmił prezes Appolonii.

Dodał, że coraz większą rolę w sprzedaży polskich jabłek odgrywają kraje Unii Europejskiej. - Wyższy standard oferowanych owoców sprawił, że nasze jabłka zostały docenione przez odbiorców z Europy Zachodniej. Dostawa polskich jabłek do Wielkiej Brytanii, Niemiec, czy Francji nie jest już abstrakcją. Nadchodzi czas handlu z Zachodem, także w kolejnych latach rynki te odegrają kluczową rolę. Rynek UE jest bardzo wymagający i trudny z powodu silnej konkurencji – skomentował ekspert. 

Według Michała Lachowicza dalekie rynki, tj. Indie, Kanada, Wietnam, czy Iran stanowią dodatek w handlu polskimi jabłkami. - Sprzedaż do tych krajów będzie się zwiększać, lecz tempo tego wzrostu zależy od działań po naszej stronie. Budowanie pozycji na dalekich rynkach wraz z poprawą jakości polskich jabłek stanowi podstawę zwiększenia sprzedaży, a w przyszłości również cen – zaznaczył.

- W produkcji powinniśmy stawiać na jabłka o czerwonej skórce. Odmiany przyszłościowe to ‘Red Chief’, ‘Red Delicious’, ‘Red Jonaprince’ (problemem może być smak), ‘Gala Royal’ i ‘Gala Must’, a także czerwone sporty ‘Idareda’, ‘Ligola’ i ‘šampiona’. Cenną odmianą jest również żółty ‘Golden Delicious’. Ogromna praca polega na badaniu nowych rynków, aby wiedzieć do których krajów daną odmianę kierować – przypomniał prezes Appolonii.

WIĘCEJ NA TEMAT

HANDEL I DYSTRYBUCJA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI