Poseł Zgorzelski: Na rosyjskim embargu tracą przede wszystkim obywatele

Autor: www.sadyogrody.pl/ pr 31 maja 2016 15:28

Poseł Zgorzelski: Na rosyjskim embargu tracą przede wszystkim obywatele fot. shutterstock

- Nikt nam do tej pory skutecznie nie zrekompensował strat, wynikających z zamknięcia rynków wschodnich. To być może  dobry moment, by powrócić do rozmów z Rosją na temat obustronnego zniesienia embarga. Na blokadzie cierpią przede wszystkim pracownicy zakładów produkcyjnych i przetwórczych oraz rolnicy. Ograniczenie zatrudnienia w tej branży i niższe płace to właśnie efekt embarga – mówi Piotr Zgorzelski, poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego.

- Żaden odpowiedzialny polityk nie może ignorować strat, jakie ponosi Polska w wyniku embarga. Są to konkretne, wyliczalne kwoty! Dla przykładu same tylko jabłka. Eksportowaliśmy do Rosji 700 tysięcy ton jabłek rocznie. Ich średnia cena to 2,5 złotego. To daje 1 750 000 złotych, których polscy sadownicy nie zarobili. Do tego straty zawiązane z eksportem mięsa, serów…. To miliony złotych, które tracimy w wyniku braku możliwości eksportu żywności. Na szkodę Polski działa ten, kto bezrefleksyjnie chce przedłużania tego stanu. To również działanie na szkodę Polaków - mówi Piotr Zgorzelski.

Jego zdaniem na embargu tracą przede wszystkim obywatele. - Rolnicy oraz osoby z branży produkcyjnej i przetwórczej opowiadają mi na spotkaniach o swoich problemach. Utrata pracy czy obniżenie zarobków – to problemy, które dotknęły bardzo wiele osób. Tracą branże transportowa, logistyczna, opakowaniowa. I to szczególnie na terenach, gdzie praca jest w ogóle trudno dostępna. Tymczasem rząd nie ma żadnego pomysłu jak temu przeciwdziałać. Pozwólmy polskim firmom działać i rozwijać się tak, jak wcześniej. Rozmawiajmy z naszymi partnerami gospodarczymi. Zwłaszcza, że Polska ma doskonała markę, jeśli chodzi o żywność. Nasze towary są cenione na całym świecie, także w Rosji - alarmuje poseł.

Jego zdaniem należy najpierw usiąść z naszymi partnerami gospodarczymi do stołu i porozmawiać o możliwościach i potrzebach. - Nie chodzi przecież o jednostronny gest, tylko o zbudowanie nowej, spójnej polityki, wspierającej zatrudnienie. To wielka szansa dla polskich obszarów pozamiejskich. Szansa dla rolników, ale także osób zatrudnionych w przetwórstwie, hodowli zwierząt i w wielu innych branżach. Mówimy o 15 milionach osób, które odczuwają skutki embarga. Mamy problem w skali całego kraju - dodaje.

Posłowie Polskiego Stronnictwa Ludowego na swoich poselskich dyżurach otrzymują wiele sygnałów o problemach wynikających z tego embarga. - Przez ostatnie 3 miesiące odbyłem kilkadziesiąt spotkań z ludźmi, którzy pracują w branżach dotkniętych zakazem eksportu do Rosji. Obecne władze nie chcą im pomóc. A przecież oni mają na swoim utrzymaniu rodziny, dzieci. Dotknęła ich globalna polityka. Dlatego PSL mówi – najpierw nasz własny interes, interes naszych obywateli, interes Polski, a później geopolityka. Można powiedzieć tak: Polska nie ma wiecznych wrogów czy wiecznych przyjaciół. Wieczny jest tylko interes Polaków i Polski oraz nasz obowiązek ochrony tych interesów. Tak przecież robią Niemcy czy Francuzi, prowadząc interesy z Rosją - mówi Piotr Zgorzelski, poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

HANDEL I DYSTRYBUCJA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM