Polska żywność "zaleje" chiński rynek?

$data.author.description Autor: www.portalspozywczy.pl 04 maja 2015 15:07

Polska żywność powoli już zaczyna być rozpoznawana w Chinach. Chcemy, aby stała się ona tam popularna oraz często i chętnie kupowana – mówił Andrzej Pieczonka, I Radca, kierownik WPHI Konsulatu RP w Szanghaju, podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Zdaniem Andrzeja Pieczonki bardzo realne jest, że polska żywność zaleje chiński rynek.

Zaznaczył jednak, że Chiny to odległy rynek i bardzo obszerny. Każda z prowincji jest o wiele większa i liczniejsza niż nasz kraj.

- Polska żywność ma szansę na sukces m.in. w prowincjach wschodniego i południowego wybrzeża, które się dynamicznie rozwijają oraz posiadają liczną klasę średnią otwartą na międzynarodowe i europejskie gusta kulinarne – dodał Andrzej Pieczonka.

Radca zwrócił uwagę, że wiele dobrego w szerszeniu polskiej żywności mają takie sieci handlowe jak Tesco, które sprzedają nasze produkty w swoich sklepach w Chinach.

- Promocja polskiej żywności odbywa się także na imprezach targowych. I tak np. podczas tegorocznej imprezy SIAL w Szanghaju polskie stoisko będzie drugim co do ważności - po USA. Będziemy tam promować nie tylko przetwory mleczarskie czy mięso, ale także jabłka – podkreślił Andrzej Pieczonka.

Jak podkreślił, na eksport polskiej żywności do Chin może mieć wpływ uruchomione niedawno połączenie kolejowe z ChengDu do Łodzi, gdzie eksportowane są chińskie towary. – Ten pociąg nie może kursować pusty w drodze powrotnej do Chin. My liczymy, że pojedzie nim polska żywność. Chińczycy też na to liczą – dodał.

Czytaj więcej na www.portalspozywczy.pl.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

HANDEL I DYSTRYBUCJA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM