Piechociński: Polska nadwyżka w handlu żywnością sięga 6,5 mld euro

Autor: PAP 23 września 2015 08:54

Piechociński: Polska nadwyżka w handlu żywnością sięga 6,5 mld euro Minister gospodarki Janusz Piechociński (fot. Pawel Pawlowski/zelaznastudio.pl)

Na ponad 6,5 mld euro szacuje polską nadwyżkę w handlu żywnością wicepremier Janusz Piechociński. Jego zdaniem uda się to osiągnąć mimo trudnego roku. Ekspert przedstawił też plany otwarcia nowych rynków i wykorzystania żywności do pomocy uchodźcom.

- Polska wieś, tu na targach, światu, Europie i Polsce przynosi plon z tegorocznych zbiorów. Bardzo trudnego roku, ale mimo to szacujemy, że będziemy mieli w eksporcie 25 mld euro, że kolejny raz będziemy mieli nadwyżkę w handlu żywnością ponad 6,5 - 7 mld euro, być może więcej - mówił podczas poznańskiej Polagry Piechociński.

- Co ważne, jest to od trzech lat nasza najsilniejsza branża eksportowa. Polska wieś, polskie rolnictwo, które dokonało olbrzymiego skoku nieodnotowanego w żadnym z innych krajów UE - dodał.

Podczas Polagry Janusz Piechociński przedstawił plany rozszerzenia rynków zbytu dla polskiej żywności.

- Chcemy wyprowadzić polską żywność poza już dobrze rozpoznany z sukcesem rynek europejski. Stąd kolejne GoChina, GoIndia, GoArabia. A za chwilę, bo już w piątek, na czele wielkiej misji gospodarczej () polecę do Teheranu, aby wykorzystać wielką szasnę, jaką jest normalizacja i proces odblokowywania rynku irańskiego, także dla polskich produktów - zapowiedział.

Wicepremier dodał, że Iran to rynek z 85 mln potencjalnych konsumentów, który 80 proc. swoich potrzeb żywnościowych zaspokaja poprzez import.

Minister mówił również o sukcesach dotyczących drobiu.

- Za pierwsze półrocze mamy 40. proc. wzrost sprzedaży naszego kurczaka, indyka, naszego drobiu poza rynek europejski. Dlatego tak ważne były nasze działania z konsekwencją podejmowane poprzez polską dyplomację, przede wszystkim ekonomiczną na styku ministra gospodarki i rolnictwa w celu odblokowania rynków pozaeuropejskich - ocenił.

- Z satysfakcją - nie tylko na podstawie polskiego jabłka - możemy powiedzieć, że Singapur, Tajwan, Indonezja, Malezja, Wietnam, ale także Emiraty Arabskie, Arabia Saudyjska, za chwilę Iran, będą bardzo dostępnymi rynkami - powiedział Piechociński.

Jego zdaniem, biorąc pod uwagę "skuteczne działanie w obszarze wprowadzenia polskiego jabłka do Kanady, a za chwilę wydarzy się to także w relacjach handlowych z Ameryką", jest to istotny element przygotowywania polskiego rolnictw, wsi i przemysłu rolno-spożywczego do wyzwania, którym jest Transatlantyckie Partnerstwo w dziedzinie Handlu i Inwestycji (TTIP).

Piechociński poruszył również problem uchodźstwa w kontekście polskiej żywności.

- Zintensyfikowaliśmy działania polskie, bo jesteśmy 34. płatnikiem do ONZ a 137. biorcą. W zeszłym roku polskie firmy tylko za 7 mln dolarów wygrały wsparcia humanitarnego czy rozwojowego - wyliczył.

Jak dodał, "przedstawialiśmy i przedstawimy nową ofertę".

- Także wczoraj z ministrem przemysłu i handlu Republiki Algierskiej uzgadnialiśmy wspólne wystąpienia, tak, aby poprzez nasze firmy, w oparciu o środki finansowe pomocy humanitarnej ONZ, Banku Światowego, Unii Europejskiej, a także organizacji charytatywnych skierować do obozów uchodźców świetnej jakości polską żywność, polskie środki medyczne czy sanitarne - zapowiedział.

Minister gospodarki dodał, że "chcielibyśmy, aby koordynatorem akcji w Północnej Afryce był algierski Czerwony Półksiężyc".

- Szukamy bowiem partnerów, którzy potrafią zrobić to sprawnie. Tak, aby ta pomoc trafiła do najbardziej potrzebujących - tłumaczył.

WIĘCEJ NA TEMAT

HANDEL I DYSTRYBUCJA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM