Ogromne problemy polskich jabłek i sadowników za granicą

Autor: Puls Biznesu 12 stycznia 2015 09:48

Ogromne problemy polskich jabłek i sadowników za granicą fot. shutterstock.com

- Pozyskano kontrakt do Nigerii, ale sadownicy nie dostarczyli jabłek i będzie kara. Teraz tracimy rynek arabski. Polskim producentom trudno dogadać się z nowymi odbiorcami - zwłaszcza tymi, którzy na jabłkach chcą robić… kokosy - pisze "Puls Biznesu".

W opinii Marka Gawlika, prezesa Polsko-Saudyjskiej Rady Biznesu, embargiem najmniej przejmują się… sami zainteresowani. Dzięki wyjątkowej pozycji Arabii Saudyjskiej - wrót do Afryki, może on zaproponować krajowym producentom bardzo ciekawe kontrakty. Latem i jesienią szukał dostawcy próbnych partii jabłek - 9 i 20 ton - do Nigerii i Zjednoczonych Emiratów Arabskich (ZEA). Potem miesięczne kontrakty miały opiewać odpowiednio na 400 i 600 ton.

Jednak - jak tłumaczy - żadna z grup sadowników nie była w stanie dostarczyć pierwszej partii jabłek. Jedna już po otrzymaniu zaliczki wycofała się z kontraktu, druga dwukrotnie dostarczyła owoce, których nie zaakceptowała inspekcja, a trzecia w ciągu tygodnia podniosła cenę o 100 proc. 

Polscy producenci z kolei narzekają, że wielu odbiorców chciałoby kupić u nas jabłka bardzo tanio, oczekując najwyższej jakości towaru. Takie jabłka nie mogą kosztować mniej niż 65 eurocentów za kilogram, tymczasem proponowana cena to 20-30 eurocentów.

WIĘCEJ NA TEMAT

HANDEL I DYSTRYBUCJA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI