Obawy co do załamania rynku jabłek okazały się bezpodstawne?

Autor: Agrobiznes TVP 26 marca 2015 11:44

Obawy co do załamania rynku jabłek okazały się bezpodstawne? fot. ŁR (portalspozywczy.pl)

Litwa, Łotwa, Chorwacja, Rumunia, a nawet Ukraina. Handel polskimi jabłkami rozkręca się i wiele wskazuje na to, że całą zeszłoroczną produkcję uda się sprzedać. Oczywiście ze stratą w porównaniu z poprzednimi latami, gdzie ceny eksportowe były znacznie wyższe. Sami handlowcy przyznają, że obawy co do całkowitego załamania rynku, okazały się bezpodstawne - podano w programie "Agrobiznes" w TVP.

W sklepach w Rosji wybór jabłek jest taki sam, jak przed wprowadzeniem embarga. Królują jabłka dwukolorowe i cierpkie, a także wiele jest owoców odmiany Idared. Tyle, że na etykietach wymienia się takie kraje pochodzenia, jak: Serbia, Kazachstan i Białoruś.

Polscy sadownicy poradzili sobie z embargiem, bo nie dość, że zwiększyli sprzedaż na rynki wciąż otwarte, to jeszcze nawiązują kontakty z nowymi krajami. Mowa o Chinach, Singapurze, Wietnamie czy Tajlandii. Otwiera się też Afryka Północna, kraje Arabskie i Kanada.

WIĘCEJ NA TEMAT

HANDEL I DYSTRYBUCJA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI