Moskwa ma obsesję na punkcie polskich jabłek. Chce zablokować ich przemyt

Autor: Gazeta Wyborcza 29 kwietnia 2015 16:05

Moskwa ma obsesję na punkcie polskich jabłek. Chce zablokować ich przemyt fot. shutterstock.com

Rosyjscy politycy demonstrują swoistą obsesję na punkcie polskich jabłek. Rossielchoznadzor grozi zakazem reeksportu owoców przez państwa UE. Ma to właśnie zablokować przemyt jabłek z Polski – pisze "Gazeta Wyborcza".

O możliwości wprowadzenia ograniczeń lub nawet zakazu reeksportu owoców z państw UE oraz pozostałych państw Zachodu objętych rosyjskim embargiem powiedział agencji Interfax Siergiej Dankwert, szef rosyjskiego nadzoru sanitarnego Rossielchoznadzor.

Pretekstem do takich gróźb był incydent z dostawcami z Bułgarii, których Rossielchoznadzor podejrzewa o fałszowanie certyfikatów na reeksport jabłek. W swojej depeszy agencja Interfax wprost napisała, że Rossielchoznadzor podejrzewa bułgarskich dostawców o wykorzystywanie certyfikatów reeksportowych do wysyłania jabłek "polskiego pochodzenia". A dziennik "Wiedomosti" tekst o planach nadzoru zatytułował: "Rossielchoznadzor stawia tamę dla polskich jabłek".

Z kolei politycy w Moskwie demonstrują swoistą obsesję na punkcie polskich jabłek. Już pod koniec zeszłego roku Rossielchoznadzor nagłaśniał pościgi, które urządzali inspektorzy tej służby za ciężarówkami próbującymi wwieźć jabłka i kapustę z Polski.

Premier Rosji Dmitrij Miedwiediew w telewizyjnej debacie z dziennikarzami mówił zaś, że zakaz eksportu żywności z Zachodu ma pomóc rosyjskim producentom. Miedwiediew wskazywał przy tym, że w rosyjskich sadach można uprawiać owoce, które z czasem zastąpią - jak stwierdził - "sławetne jabłka z Polski". 

Czytaj więcej w "Gazecie Wyborczej".

WIĘCEJ NA TEMAT

HANDEL I DYSTRYBUCJA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI