Mechanizm wycofania trwa dłużej niż zdolność przechowywania warzyw sezonowych

Autor: Aneta Gwara/www.sadyogrody.pl 05 maja 2016 12:33

Mechanizm wycofania trwa dłużej niż zdolność przechowywania warzyw sezonowych Wdrażane mechanizmy pomocowe i procedury z tym związane trwają dłużej niż zdolność przechowywania warzyw sezonowych / fot. shutterstock

- Dla producentów warzyw sezonowych największym problemem jest fakt, że wdrażane mechanizmy pomocowe i procedury z tym związane trwają dłużej niż zdolność przechowywania produkowanych przez nich warzyw - mówi w rozmowie z serwisem www.sadyogrody.pl Paweł Myziak, członek Zrzeszenia Producentów Papryki Rzeczypospolitej Polskiej.

Dodaje, że ponadto stawki zaproponowane w rozporządzeniu z 2015 roku dotyczące wycofania z rynku i przeznaczeniu do bezpłatnej dystrybucji owoców i warzyw w przypadku papryki nie pokrywają nawet kosztów produkcji

Mirosław Łuska, prezes ZPPRP twierdzi, że jesteśmy znaczącym producentem papryki w Europie, ale także sąsiadem Rosji. - Nasz kraj najbardziej dotknął ten zakaz, ponieważ dużą część produkcji – z racji sąsiedztwa – eksportowaliśmy na ten rynek. W ramach wsparcia udzielnego przez Unię Europejską pomoc powinna być podzielona ze względu na wielkość strat. Embargo nie byłoby tak dotkliwe, jeśli rolnicy otrzymaliby należne wsparcie na czas, co jest trudne ze względu na obowiązujące procedury w przypadku warzyw sezonowych takich jak papryka, ogórek, pomidor – mówi Mirosław Łuska.

Wtóruje mu Paweł Myziak. - Stawki  zaproponowane  w rozporządzeniu w przypadku papryki nie pokrywają nawet kosztów produkcji. Liczymy na to, że w przypadku  kolejnej tury wycofania z rynku nasi producenci otrzymają za 1 kg wycofanej papryki stawki pokrywające przynajmniej koszty produkcji – komentuje Paweł Myziak.

Mirosław Łuska przyznaje, że dojrzała papryka od razu kwalifikuje się do zbioru i szybkiej sprzedaży. – Warunkiem wycofania z rynku było to, że papryka będzie spełniała wymagania jakościowe. Nie możemy z zerwanym  owocem papryki czekać kilku tygodni, podobnie jak nie można przetrzymać papryki na krzaku do momentu kontroli jakiemu podlega wycofanie. W tej chwili na kontrolę wycofania jabłka przez WIJHARS w województwie mazowieckim trzeba czasami czekać około 14-20 dni. Jabłko wytrzyma, warzywa okopowe również, zaś papryka, ogórki, wczesna kapusta pekińska stracą jakość i nie będzie można ich przeznaczyć do wycofania. Dla owoców i warzyw sezonowych nie dających się przechowywać  procedury  związane z wycofaniem powinny zostać uproszczone pod względem  szybkości  ich obsługi - podsumował prezes ZPPRP.

Czytaj także: ZPPRP wyraża sprzeciw związany z dodatkowym naborem na wycofanie produktów

Paweł Myziak tłumaczy, że skutki rosyjskiego embarga doskonale widać w cenach. Średnia cena papryki jest około 50-70 gr niższa niż mogłaby by być,  gdyby rynek wschodni był otwarty. W przypadku kapusty pekińskiej cena także znacząco spadła. Zwykle o tej porze roku, przed obowiązywanie embarga kapusta pekińska  kosztowała około 3,5-4 zł/kg. W tym roku jest średnio po 1,5 - 2 zł w cenie zakupu.

Rok  2015 był nieco bardziej łaskawy dla producentów warzyw, jeżeli chodzi o ceny. - W zeszłym roku zaistniało wiele sprzyjających warunków - w tym pogodowych - które pozwoliły nam zagospodarować całą produkcję – przyznaje.

Mirosław Łuska, prezes ZPPRP twierdzi, że producenci w zeszłym roku nie odczuli w dużym stopniu skutków zamknięcia rynku rosyjskiego. - Być może dlatego, że wydajność warzyw spowodowane suszą była mniejsza niż w statystycznym roku. Ponadto produkcja warzyw jest mniejsza w porównaniu z jabłkami – komentuje.

WIĘCEJ NA TEMAT

HANDEL I DYSTRYBUCJA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM