Maliszewski: Przedłużenie embarga nie wpłynie źle na producentów owoców i warzyw

Autor: Aneta Gwara/www.sadyogrody.pl 29 czerwca 2015 09:04

Maliszewski: Przedłużenie embarga nie wpłynie źle na producentów owoców i warzyw Mirosław Maliszewski, poseł, prezes Związku Sadowników RP/ fot. PTWP

- Jako Związek Sadowników RP, postulujemy do Komisji Europejskiej o mechanizmy wsparcia polskich producentów owoców i warzyw - i to już w miesiącach sierpień, wrzesień – czyli wtedy, kiedy jest duża podaż tych produktów. W sytuacji, kiedy działania zostałyby podjęte tak wcześnie, myślę, że nikt w tym roku nie straciłby na przedłużeniu embarga przez Rosję – mówi serwisowi www.sadyogrody.pl Mirosław Maliszewski, poseł i prezes Związku Sadowników Rzeczpospolitej Polski.

Władimir Putin wydłużył o rok zakaz importu zachodniej żywności. Rosyjskim zakazem objęta jest większość żywności ze pochodząca ze Unii Europejskiej, Stanów Zjednoczonych, Australii, Kanady i Norwegii.

Przedłużenie przez Rosję embarga na kolejny rok nie jest dla nikogo zaskoczeniem. – Można powiedzieć, że przyzwyczailiśmy się już do myśli, że embargo Rosji będzie przedłużone. W ubiegłym roku dobrze poradziliśmy sobie ze skutkami rosyjskiego zakazu, czego dowodem mogą być np. rynek polskich truskawek. Myślę, że przedłużenie embarga o kolejny rok nie będzie miało negatywnych skutków dla producentów owoców i warzyw – komentuje Maliszewski.

Jego zdaniem wprowadzenie zakazu eksportu produktów rolno-spożywczych do Rosji stawia przed nami wiele wyzwań. – W dalszej perspektywie może to być dla nas pozytywna sytuacja. Jeszcze kilka, kilkanaście lat temu nikt nie myślał nawet o zdobywaniu takich rynków jak np. Indie czy Singapur, a dzisiaj siłą rzeczy jest to konieczne. Kolejnym pozytywem wynikającym z tej negatywnej sytuacji jest zwiększenie spożycia owoców i warzyw w naszym kraju. Od wprowadzenia zakazu Polacy częściej wybierają owoce i warzywa pochodzące z naszego kraju. Nie jest to bez znaczenia – komentuje szef Związku Sadowników RP.

Jak twierdzi Mirosław Maliszewski, aby uniknąć sytuacji sprzed roku, już teraz Związek Sadowników postuluje o mechanizmy wsparcia dla producentów owoców i warzyw. – Jeżeli uda nam się wprowadzić wsparcie wcześniej, czyli wtedy kiedy owoców i warzyw jest najwięcej, to nikt nie powinien stracić na embargu. Poza tym postulujemy również o karczowanie starych sadów – zapewnia Mirosław Maliszewski. 

Przypomnijmy, że Rosja, w reakcji na sankcje UE, USA i Kanady, wprowadziła w sierpniu 2014 roku zakaz importu owoców, warzyw, mięsa, drobiu, ryb, mleka i nabiału z USA, UE, Australii, Kanady i Norwegii o łącznej wartości 9 mld dolarów.

WIĘCEJ NA TEMAT

HANDEL I DYSTRYBUCJA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI