Lubelszczyzna: Sadownicy sprzedają tyle jabłek co przed embargiem

Autor: Gazeta Wyborcza 19 maja 2016 11:04

Lubelszczyzna: Sadownicy sprzedają tyle jabłek co przed embargiem Według szacunków branży w tym roku łączna sprzedaż polskich jabłek, wraz z eksportem, powinna osiągnąć poziom sprzed embarga / fot. A.Gwara

Producenci jabłek z Lubelszczyzny - ci, którzy się zrzeszyli - sprzedają już tyle jabłek, co przed wprowadzeniem przez Rosję embarga. A będzie jeszcze lepiej. Jak to możliwe? - informuje Gazeta Wyborcza.

Według szacunków branży w tym roku łączna sprzedaż polskich jabłek, wraz z eksportem, powinna osiągnąć poziom sprzed embarga. Za rok już powinna być wyższa. Niestety, o ile przed embargiem polskie jabłka w hurcie były sprzedawane nawet za 1,5 zł/kg, dziś ta cena jest niższa i nie przekracza złotówki.

Według prof. Makosza przez lata polscy sadownicy przyzwyczaili się do niezbyt wymagającego rosyjskiego rynku. Koncentrowali się na produkcji takich odmian jabłek jak idared, które bez problemu i bez strat można było przewieźć tirem w ciągu dwóch tygodni na Syberię. Profesor tłumaczy, że po wprowadzeniu embarga zostaliśmy z jabłkami, które ciężko sprzedać na świecie, bo tam od kilku lat królują szlachetniejsze odmiany, większe, smaczniejsze, a przez to droższe. Dzięki Putinowi polscy sadownicy już zaczęli wymianę odmian jabłoni na lepsze.

Jak mówi Rafał Szmit, prezes spółki FruVitaLand z Piotrawina, minęło półtora roku od wprowadzenia embarga. Dziś każdego dnia z centrum logistycznego spółki wyjeżdża pięć tirów wypełnionych jabłkami. Jak tłumaczy Szmit, odbudowywanie rynku to była ciężka praca. Krok po kroku zdobywali nowych klientów. Dzień po dniu, tydzień po tygodniu. Musiało się udać. Pomogły akcje społeczne promujące modę na jedzenie polskich jabłek.

Więcej w Gazecie Wyborczej. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

HANDEL I DYSTRYBUCJA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM