La-Sad: Mentalnie nie dorośliśmy do tego, żeby zdobywać nowe rynki

Autor: Aneta Gwara-Tarczyńska/www.sadyogrody.pl 18 grudnia 2017 10:54

La-Sad: Mentalnie nie dorośliśmy do tego, żeby zdobywać nowe rynki Michał Lachowicz, prezes grupy La-Sad / fot. żelazna studio

- Wysokie ceny mają swoje plusy i minusy. W przypadku jabłek być może okaże się, że może to być zyskowny czas dla producentów, jednak czy tak będzie - to się dopiero okaże. Taki sezon jak ten zaburza ogólne postrzeganie rynku - mówił Michał Lachowicz, prezes grupy La Sad podczas III edycji konferencji "Sady i Ogrody" która odbyła się 20 listopada br. na stadionie PGE Narodowy.

Według niego, ogromne pieniądze – głównie unijne, ale nie tylko - były wydane na to, żeby zdobywać nowe rynki. - Jednak niestety okazuje się, że na tych nowych rynkach w tym sezonie – który był sezonem próbnym dla Polski – zanikamy. Nie wysyłamy tam jabłek, mówimy, że nie mamy co wysyłać -być może jesteśmy też trochę za drodzy w bieżącym sezonie - mówił. 

- Najlepszym przykładem jest rynek chiński, który w zeszłym sezonie zaczął się dla nas, a my już w tym sezonie zmniejszyliśmy ilość upraw zgłoszonych na ten rynek do minimum. Polska delegacja pojechała do Chin w celu udrożnienia – w porozumieniu z Rosją – tunelu kolejowego z Łodzi do tego właśnie kraju. Jednak okazuje się, że nie będziemy mieli czego załadować na ten pociąg nawet jeśli odnieślibyśmy sukces negocjacyjny na wysyłkę naszych jabłek do Chin - tłumaczył Lachowicz. 

Zdaniem prelegenta, w dalszym ciągu jesteśmy mentalnie przygotowani na handel z Rosją, którego nie ma i już nigdy nie będzie, na co wyraźnie wskazuje ilość produkcji, która tam powstaje.

- Przed nami bardzo duże wyzwanie a ten rok tylko zaburza postrzeganie sytuacji. Jednak trzeba pamiętać, że jedna jaskółka wiosny nie czyni. Mam nadzieję, że uda nam się wyjść z niego obronną ręką. To, że cała Europa nie ma owoców, być może pozwoli nam na pokazanie owoców w Europie, bo poza nią zdążyliśmy zepsuć prawie każdy rynek. Mentalnie nie dorośliśmy do tego, żeby zdobywać zagraniczne rynki. Być może jeszcze dorośniemy - tłumaczył. 

Według niego, ten sezon pokazuje, że rynek nie lubi pustki. - Właśnie dlatego słychać o obniżce cen polskich jabłek w zakupie, bo nie ma na nie chętnych. Myślę, że przed nami wiele do przemyślenia. Ten sezon powinien nam pokazać, że organizowanie się i stabilne zdobywanie nowych rynków to jest coś, co nie ma nam przynieść lepszej przyszłości tylko uratować sektor. Stoimy pod ścianą tylko tego nie czujemy dlatego, że cena jabłka w tym sezonie jest opłacalna. Jednak pamiętajmy, że dobre ceny spowodowane są niskimi zbiorami. Nie sądźmy na podstawie tego sezonu. Ten sezon może równie dobrze pokazać rekordowe ceny w czerwcu, jak i to że ceny najwyższe były jesienią. Spójrzmy na to długofalowo. W tym sezonie nie ma owoców i nie są one rozchwytywane, więc coś jest nie tak. Powinna nam się zapalić czerwona lampka, bo przed nami wiele pracy w przyszłości - przyznał. 

Michał Lachowicz twierdzi, że to będzie bardzo dobry sezon dla producenta i bardzo ciężki dla firm obsługujących sektor. - O ile w większości znanych mi branż marże nalicza się procentowo, to w sektorze owocowym jest to najczęściej ryczałtowo. Jeżeli przez obiekty sortownicze przejdzie połowa owoców wobec tego co w zeszłych sezonach to na utrzymanie obiektów mamy połowę kapitału - dodał. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

HANDEL I DYSTRYBUCJA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.