Jagieliński: Lojalność polskiego sadownika oscyluje w granicach 5-10 gr/kg

Autor: Aneta Gwara/www.sadyogrody.pl 04 grudnia 2015 09:13

Jagieliński: Lojalność polskiego sadownika oscyluje w granicach 5-10 gr/kg Roman Jagieliński, prezes grupy Roja/ fot. PTWP

- Produkcja jabłek w Polsce rośnie i myślę, że jeśli przekroczymy 5 mln ton to sadownicy będą wiedzieć, że najważniejsze jest uzyskanie ceny, która gwarantuje godziwy dochód bez zastanawiania się czy będzie koniunktura na rynku, czy też nie – mówił Roman Jagieliński, prezes grupy Roja podczas debaty "Rynek owoców i Warzyw" na konferencji "Sady i Ogrody na Narodowym".

- Mówiąc o satysfakcjonującej cenie za jabłka deserowe zachowałbym dużą rezerwę. Jeśli producent dostanie około 1 zł za kilogram jabłek pierwszej klasy to nie jest to wysoka cena. Naukowcy wskazują, że koszt wyprodukowania 1 kilograma jabłek wysokiej jakości wynosi ponad 1 zł, więc czegoś brakuje – dodał.

Według Jagielińskiego, problemem polskiego rynku z całą pewnością jest konkurencja polsko-polska. - Istnieje zbyt duża ilość podmiotów, które konkurują ze sobą na rynku. Problemem jest również wolumen sprzedaży. Mając konkretną ilość owoców w przechowalni wiem, że mogę tym dysponować. Jednak lojalność polskiego sadownika oscyluje w granicach 5-10 gr/kg – mówił.

Warto modernizować sady i dostosowywać do wymagań nowych rynków. - Globalną odmianą jest Gala, Schniga Gala i jej pochodne, odmiany jabłek prążkowane. Cieszę się, że pojawia się coraz więcej w dobrych sadach Red Deliciousa. Champion z całą pewnością będzie się dobrze sprzedawał w Europie. Jednak według mnie, rewelacją polskiego sadownictwa jest Idared, którego możemy sprzedawać po opłacalnych cenach na rynki pozaunijne – podkreślił prezes grupy Roja.

Czy grupy powinny przetwarzać? - Pozyskanie środków na inwestycje w tej chwili utrudniają przepisy. Została skierowana notyfikacja do Komisji Europejskiej, która daje szanse na pozyskanie przez grupy dotacji w wysokości 15 mln na przetwórstwo. Jednak trzeba będzie się zastanowić czy warto z tego skorzystać, ponieważ część podmiotów ma problemy ze spłatą zaciągniętych kredytów, odsetek, do tego dochodzi podatek od nieruchomości. Myślę, że 2016 rok zdynamizuje zjawisko upadania grup producenckich – skomentował.

Dzisiaj istnieje duża ilość zakładów przetwórczych. – Wyznaczyłem cele na jakość jabłek i nasadzenia Gali, Red Jonaprinca, Jonagolda Roje, Red Chiefa. Jeśli będziemy dobrze produkować jabłka to nie będzie co przetwarzać – podsumował Roman Jagieliński. 

WIĘCEJ NA TEMAT

HANDEL I DYSTRYBUCJA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI