Grupy producenckie stawiają na współpracę w ramach konsorcjów

Autor: www.sadyogrody.pl 02 marca 2015 07:53

Grupy producenckie stawiają na współpracę w ramach konsorcjów Zdjęcie pochodzi ze strony internetowej grupy Fruit Logistics

Trzeba skończyć z polsko-polską konkurencją na rynku jabłek – twierdzą przedstawiciele grup producenckich i zapowiadają szerzą współpracę w kwestiach dystrybucji. W ostatnim czasie powstało już kilka konsorcjów grup, które razem realizują kontrakty eksportowe.

Podczas V Krajowego Forum Grup Producentów Owoców i Warzyw, które odbyło się 19 lutego br. w Warszawie, przedstawiciele grup omówili kilka ciekawych przykładów współpracy grup producenckich w Polsce.

Jedną z nich jest inicjatywa LubApple, która zrzesza sześć grup producenckich z okolicy Lublina: ZPO Stryjno-Sad, Lubsad, Józefów Sad, Witabo, FruVitaLand oraz ZPO Sadpol. Jest to firma, która skupia interesy wszystkich tych podmiotów poprzez wspólny udział w targach, negocjowanie wspólnych kontraktów oraz wspólną politykę cenową. Podmiot ma potencjał sprzedaży 100 tys. ton jabłek, podczas gdy jedna z największych grup – Stryjno-Sad – 20 tys. ton.

LubApple realizuje zlecenia z takich krajów, jak: Libia, Egipt, Wielka Brytania, Czechy, Ukraina, Rosja, Szwecja, Niemcy, Ukraina, Kazachstan, Holandia, Hiszpania, Arabia Saudyjska, Emiraty Arabskie, Algieria, Francja, Włochy, Izrael. W swojej ofercie ma nie tylko jabłka, ale także maliny, wiśnie, truskawki, gruszki, śliwki oraz porzeczki.

- Trzeba się konsolidować, ponieważ coraz trudniej pracuje się samemu. Ponadto chcemy ograniczyć konkurowanie ceną na rynku jabłek. Dzięki zrzeszeniu się staliśmy się jedną z najwięszych firm w branży sadowniczej w Europie - powiedział Zbigniew Hołyk, prezes grupy Stryjno-Sad.

Kolejną inicjatywą zrzeszającą grupy jest Appolonia z okolic Grójca. Ma to być nie tylko potężna firma handlowa, ale także marka polskich jabłek, którą chcą wykreować takie grupy, jak: Sadeks, Polsad, Twój Owoc, Applex oraz La Sad. Konsorcjum Appolonia – oprócz grup-założycieli – zrzesza 19 podmiotów z czterech województw. Ma być także platformą wymiany informacji jej członków oraz wzajemnej pomocy prawnej i administracyjnej. Jej członkowie zapewniają, że chcą wspólnie realizować nie tylko sprzedaż owoców, ale także zakupy – np. opakowań.

- Stawiamy na koncentrację podaży. Możemy zaoferować ogromną ilość owoców o podobnej jakości, więc jesteśmy w stanie "obsłużyć" nie tylko zamówienia eksportowe, ale także wiele polskich i zagranicznych sieci handlowych – mówił Michał Lachowicz, prezes grupy La Sad.

Inne grupy z okolic Grójca i Chynowa już dawno zawiązały spółkę Fruit Union, której celem jest nawiązanie kontaktów i sprzedaż polskich owoców na rynki: azjatyckie, amerykańskie, bliskowschodnie. Kilka lat temu spółka rozpoczęła także budowę laboratorium UO-Technologia, które od ubiegłego roku już działa w Słomczynie k. Grójca i sprawdza eksportowane owoce.

Czytaj więcej: Świeże owoce i warzywa to nie gwoździe!

Także grupa Roja na czele z Romanem Jagielińskim stworzyła konsorcjum 18 grup producenckich, które rozważa budowę fabryki suszu z jabłek i soków NFC.

Czytaj więcej: Roman Jagieliński: Myślę o wejściu w segment przetwórstwa jabłek

Zdaniem Mirosława Maliszewskiego, prezesa Związku Sadowników RP, trzeba ograniczyć konkurencję cenową na rynku jabłek, ponieważ odbija się to na wizerunku polskich owoców na świecie. – Niektóre grupy prześcigają się w coraz niższych ofertach cenowych, a podmioty, który negocjują niską cenę jabłek, aby "wygryźć" rywala z danego rynku, oferują zazwyczaj jakość tych owoców adekwatną do tych cen. A gorsze jabłka od tylko jednego oferenta mogą powodować złą opinię o jakości całej polskiej produkcji – tłumaczy ekspert.

Jak podkreśla, konsolidacja grup producenckich wydaje się niezbędna, jeśli chcemy podbijać zagraniczne rynki. Np. w Chinach (trwają prace i rozmowy nad otwarciem tego rynku dla polskich jabłek), pojedynczy kontakt opiewa na 50 tys. ton. - Żadna polska firma czy grupa nie byłaby w stanie zrealizować go samodzielnie, więc współpraca pomiędzy nimi wydaje się niezbędna – dodaje Maliszewski.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

HANDEL I DYSTRYBUCJA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM