Genesis Fresh: inwestycja w promocję polskich jabłek na światowych rynkach jest niezbędna (wywiad)

Autor: Albert Katana; www.sadyogrody.pl 08 lutego 2019 11:35

Genesis Fresh: inwestycja w promocję polskich jabłek na światowych rynkach jest niezbędna (wywiad)

- Powinniśmy dostosowywać produkcję do wymagań rynków. W tym momencie jeszcze jesteśmy konkurencyjni cenowo, ale koszty produkcji wzrastają i za chwilę stracimy ten atut. Musimy szukać innych rozwiązań - mówi Jan Nowakowski, właściciel firmy Genesis Fresh eksportującej polskie owoce i warzywa.

Są opinie, że eksport jabłek do Chin to wożenie drzewa do lasu. Jakie jest pańskie zdanie na ten temat?

Wszystko zależy od jakości towaru. Chiński rynek jest dosyć wymagający, są już dowody na to, że wysyłanie towarów średniej jakości nie przynosi dobrych efektów. Ale wszystko jest do osiągnięcia -  wiadomo, że Chiny to największy producent jabłek, ale także największy rynek zbytu. Inne kraje też produkują jabłka, a mimo wszystko importują, dzięki czemu klienci mają na przykład dostęp do odmian, których nie produkuje się w danym kraju. W naszych sklepach też są importowane jabłka.

Czy w takim razie negatywne opinie o możliwościach eksportu do Chin spowodowane są niechęcią do przyznania, że nie wszystkie polskie jabłka spełniają najwyższe standardy jakości?

Polscy sadownicy produkują także spore ilości jabłek przemysłowych a większość polskiej produkcji dedykowana była na rynek rosyjski i rynki podobne, gdzie wymagania nie były aż tak wysokie jak w przypadku krajów azjatyckich. Jeśli mamy eksportować z sukcesem na  rynki egzotyczne, musimy dopilnować aby jakość spełniała oczekiwania tamtejszych odbiorców. Znając już specyfikacje i posiadając pewne doświadczenie eksportowe, wiemy już, że zapewnienie ciągłości dostaw w tak innym wymaganiu jest z pewnością wyzwaniem dla obecnej polskiej produkcji.

Kluczem do sukcesu eksportowego jest odpowiedni dobór odmian?

Oczywiście, ale nie tylko odmian, ale także jakości owoców. Azjatyccy konsumenci poszukują jabłek które „jedzą oczami” które powinny być „chrupiące i soczyste” co oznacza, ze jakość to odpowiednia jędrność owoców, słodki smak oraz idealne wybarwienie. 

W rozmowie z freshplaza.com mówił Pan, że wśród polskich eksporterów jest obawa o zapłatę za towar dostarczany do Azji, że podzielają tę obawę również eksporterzy z innych krajów Europy. Czym podyktowana jest ta obawa? Jak się zabezpieczyć przed brakiem płatności ze strony azjatyckich klientów?

Nie jest to rynek europejski, nie ma tam europejskich firm ubezpieczeniowych, ale na pewno musimy zabezpieczać transakcje na zasadzie ubezpieczenia, bo na tak dalekim rynku może być różnie z płatnościami. Chodzi przede wszystkim o to, że nie znamy tamtego rynku, tak naprawdę dopiero pojawiamy się tam, nie mamy niczego rozpoznanego. Nowe zawsze budzi pewne obawy, ale wszystko jest do osiągnięcia. To kwestia dogłębnego poznania tamtego rynku, klientów.  

Chodzi o inną niż europejska kulturę biznesu?

Na rynku rosyjskim relacje biznesowe budowało się bardzo długo, niekiedy 20, 30 lat, więc nie można oczekiwać, że na rynku azjatyckim czy innym dalekim będzie to trwało znacznie krócej.

Na rynkach azjatyckich jesteśmy bardzo krótko, właściwie od niedawna. Potrzebujemy więc czasu, podejmowania prób oraz doświadczenia żeby zminimalizować obawy co do współpracy.

Wyraził Pan też opinię, że “chiński rynek będzie zainteresowany naszymi jabłkami, gdyż tamtejsi klienci oczekują słodyczy, którą posiadamy w naszych jabłkach”.  Na czym opiera Pan tę opinię?

Nie od dziś wiadomo, że rynek azjatycki lubi słodkie jabłka. Oni produkują odmiany, które nie są produkowane u nas, stąd chińskie gruszki są ciekawym egzotycznym uzupełnieniem oferty polskich handlowców. Tak samo jest z polskimi, czy europejskimi w ogóle owocami w Chinach. One też mają szansę zdobyć jakąś rzeszę konsumentów. Weźmy choćby nasz polski Ligol, nie jest to może najsłodsza odmiana, ale jest to odmiana ciekawa, warta poznania i przekonania części konsumentów azjatyckich.

WIĘCEJ NA TEMAT

HANDEL I DYSTRYBUCJA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.