Embargo miało też pozytywne aspekty - wywiad z Jakubem Kozłowskim z GPOiW Owoc Wysoczyn

Autor: Albert Katana; www.sadyogrody.pl 20 czerwca 2017 09:23

Embargo miało też pozytywne aspekty - wywiad z Jakubem Kozłowskim z GPOiW Owoc Wysoczyn fot. shutterstock

O historii powstania i planach rozwoju grupy oraz o pozytywnym i negatywnym wpływie rosyjskiego embarga na jej funkcjonowanie - serwis www.sadyogrody.pl rozmawia z Jakubem Kozłowskim, przedstawicielem GPOiW Owoc Wysoczyn w gminie Sobienie-Jeziory (woj. mazowieckie).

Jaki był cel powstania grupy Owoc Wysoczyn?

Celem powstania Grupy Owoc Wysoczyn było min. zrzeszenie mniejszych gospodarstw sadowniczych. Zapewnienie im dostępu do nowoczesnych technologii przechowywania, sortowania i pakowania jabłek a co za tym idzie zwiększenie możliwości zbytu owoców i warzyw.

Ilu producentów owoców i warzyw należy dziś do grupy? Czy więcej jest sadowników czy ogrodników, i jakie gatunki dominują w ofercie grupy?

Nasza grupa liczy 66 udziałowców. W większości nasi producenci zajmują się produkcją jabłek. Dodatkowo w swojej ofercie handlowej posiadamy kapustę pekińską, gruszki, śliwki, czereśnie oraz wiśnie.

Co decyduje o wysokiej jakości produktów Grupy Owoc Wysoczyn? Czy wszystkie owoce uprawiane są w systemie Integrowanej Produkcji?

Z pewnością wysoka jakość jest spowodowana wieloletnim doświadczeniem naszych producentów. Mają oni również dostęp do wielu szkoleń dotyczących produkcji oraz przechowywania swoich produktów. Wszyscy nasi producenci uprawiają jabłonie w systemie Integrowanej Produkcji co podnosi ich jakość i ułatwia sprzedaż owoców.

Grupa powstała w roku 2010, rok później wybudowana została nowa siedziba Owocu Wysoczyn. Po zaledwie 3 latach Rosja zablokowała import polskich owoców i warzyw. Jak odczuliście embargo, czy zahamowało ono dynamiczny rozwój Grupy, czy też poradziliście sobie z brakiem eksportu na Wschód bez większych strat? Gdzie obecnie sprzedajecie swoje produkty?

Myślę, że rosyjskie embargo w mniejszym lub większym stopniu odczuł każdy kto zajmuje się produkcją owoców i warzyw. Problem ze sprzedażą jabłek za wschodnią granice zmusił nas do poszukiwania nowych rynków zbytu.

Dzięki temu zyskaliśmy wielu nowych kontrahentów z nowych rynków, a to zdecydowanie jest pozytywny aspekt. Aktualnie nasze owoce i warzywa sprzedawane są do wielu europejskich państw, zauważyliśmy także znaczny wzrost zainteresowania naszymi produktami ze strony krajów arabskich.

Niemal wszyscy producenci owoców i warzyw nie mają dziś ekonomicznego komfortu działania, do problemów handlowych dochodzą klimatyczne – susza, w tym roku przymrozki. Czy pogoda w tym roku wyrządziła wiele szkód w gospodarstwach członków Grupy?

Oczywiście, problemy klimatyczne mają ogromny wpływ na produkcję owoców i warzyw. Wiosenne przymrozki w pewnym stopniu wyrządziły szkody, jednak ostateczny procent strat poznamy podczas zbiorów.

W jaki sposób, w jakim kierunku planujecie rozwijać Grupę? Na co stawiają należący do Grupy producenci owoców i warzyw?

Rozwój grupy jest nieunikniony. Staramy się dostosowywać naszą produkcję tak aby spełniała wszelkie wymogi rynku. Oczywiste jest, że należy podnosić jakość towaru. Należy pamiętać również o nasadzeniach nowych odmian, które cieszą się największym zainteresowaniem oraz dużą wydajnością. Dlatego też prowadzimy w grupie wiele szkoleń zarówno teoretycznych jak i praktycznych.

Dziękuję za rozmowę

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

HANDEL I DYSTRYBUCJA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI