Bałkany szansą na zwiększenie polskiego eksportu jabłek?

Autor: www.sadyogrody.pl 19 lutego 2015 15:31

Bałkany szansą na zwiększenie polskiego eksportu jabłek? fot. shutterstock

Kraje bałkańskie, głównie Serbia, prawie kilkakrotnie zwiększyły w ostatnim czasie import polskich jabłek. A to za sprawą embarga, którym nie są objęte, więc mogą do woli eksportować owoce do Rosji.

Już na początku sezonu w 2014 roku dużo mówiło się o tym, że istnieje duża szansa na zwiększenie eksportu polskich jabłek do bałkańskich krajów nieobjętych embargiem. Mowa o Serbii, Czarnogórze, Bośni i Hercegowinie, Albanii czy Macedonii, które w zasadzie całą swoją produkcję ze zbiorów 2014 roku szybko wyeksportowały do Rosji i są zainteresowane importem z Polski.

Wzmożony eksport jabłek z tamtych stron do Rosji potwierdzają dane Fruitinform. Wynika z nich, że w pierwszych pięciu miesiącach sezonu 2014/2015 (od czerwca do końca października 2014 r.), na pierwszym miejscu w dostawach jabłek na rosyjski rynek znalazły się Serbia – po raz pierwszy od lat - z wynikiem 61,7 tys. ton – tj. aż o 70 proc. więcej wobec analogicznych miesięcy w roku 2013. Skąd w Serbii nagle wzięła się tak wysoka produkcja jabłek? To ciekawe, ponieważ w handlu z Rosją dominują owoce odmiany Idared, które są charakterystyczne dla polskich upraw.

Faktem jest także, że Rosja próbuje sobie radzić z brakiem importu z UE i zamyka pomniejsze fronty wojny handlowej. Z tego wynika m.in. zniesienie zakazu importu produktów rolnych z Mołdawii, w tym jabłek. Wiele ekspertów zastanawia się nawet nad tym, czy wkrótce Mołdawia może stać się taką drugą Białorusią, przez którą będzie szedł unijny towar.

Informacje te potwierdzają firmy transportowe, które w ostatnim czasie wykonując oraz więcej zleceń na dostawy owoców do krajów bałkańskich. Jak powiedział nam nieoficjalnie przedstawiciel jednej z nich, na trasach do tych państw widać sporo ciężarówek z logo potężnej rosyjskiej sieci handlowej Magnit – tych samych, które jeszcze rok temu regularnie kursowały na drogach do jabłkowego zagłębia grójeckiego.

Do tego dochodzą także informacje o lekkim wzroście cen jabłek na eksport w Polsce oraz zmniejszenie spektakularnych "medialnych" aresztowań transportów z polskimi jabłkami w Rosji.

Jak udało nam się dowiedzieć, obecnie ceny jabłek odmiany Idared pochodzących z Serbii - w rosyjskich sklepach - wynoszą 3,5-5 zł/kg. Są one dość atrakcyjne, zważywszy na to, że jabłka importowane z półkuli południowej kosztują ok. 20 zł/kg.

- Rosyjskie firmy robiły na handlu polskimi owocami za dobry interes, aby teraz tak łatwo z niego zrezygnować -powiedział nam jeden ze znawców rynku.

Skąd znamy ten scenariusz? Podczas trwania poprzedniego embarga – w końcu pierwszej dekady XXI wieku – eksport jabłek (w domyśle „polskich”) do Rosji zwiększyła Litwa, a teraz padło na Serbię. Scenariusz lubi się powtarzać.

Zdaniem ekspertów, istnieje oczywiście zagrożenie, że Rosja, w obawie przed reeksportem polskich jabłek, obejmie także kraje bałkańskie embargiem lub rozpocznie masowe i staranne kontrole transportów, ale może tak się nie stanie lub do tego czasu Polakom uda się zagospodarować na Bałkanach sporą część zapasów.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

HANDEL I DYSTRYBUCJA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM