Artur Molak: Czas pośredników się kończy (wywiad)

Autor: Albert Katana, www.sadyogrody.pl 29 kwietnia 2019 11:20

Artur Molak: Czas pośredników się kończy (wywiad) Artur Molak

- Żeby dojść do porozumienia z dużą siecią handlową wystarczy podejść od właściwej strony; nie proponować marchwi, cebuli czy ziemniaka, których jest pełno, tylko coś nowego, co wchodzi na rynek, zaczyna być modne, bo to daje punkt zaczepienia. A gdy już się zaczepisz i jesteś wiarygodny, reszta dzieje się sama - mówi Artur Molak, właściciel gospodarstwa Molak Pumpkin spod Warszawy, który z sukcesem produkuje i sprzedaje dynie i inne warzywa.

Podobno dobra jakość zawsze się sprzeda, ale dobra jakość to obecnie brak pozostałości środków ochrony, a najlepiej ekologia. Co Pan o tym sądzi?

Dobrą jakość osiąga się poprzez odpowiednie nawożenie, nawodnienie. Ja póki co mam gdzie sprzedawać, mam za to jakieś pieniądze i mogę na jesień kupić nawozy, duże ilości nawozów, stosować dobre opryski, używać deszczowni. Wiadomo, żeby wyjąć, trzeba włożyć.

Co do ekologii, 11 hektarów mam pod produkcję bio. Będę tam produkował dynie i słonecznik, na który też jest zapotrzebowanie. Uważam, że to może być hit. Poza tym na wszystko mam GlobalGap, wszystko jest certyfikowane, badane. Ja to nazywam nowoczesnym rolnictwem - nie traktor za 300 tys., wzięty na kredyt który spędza sen z powiek. Ja mam Ursusa 912, który jest z chyba 1984 roku, którym ziemię uprawiał mój tata. Ten traktor po uszkodzeniu silnika stał w garażu chyba 17 lat, bo tata przestał uprawiać ziemię i zajął się pośrednictwem. Ja ten traktor naprawiłem i dla mnie to jest fajne, że jeżdżę traktorem taty, który sobie naprawiłem i który urobi ziemię jak każdy inny traktor, nie gorzej. A nie muszę płakać o każde 10 groszy, bo mam do spłacenia kredyt na traktor, i próbować sprzedawać warzywo każdej jakości po jakiejkolwiek cenie. Mogę nie sprzedawać tego, co ma niską jakość, albo sprzedać za niższą cenę bez zmartwienia, że będzie mi brakowało do kredytu.

Nie martwi się Pan o zbyt, nie martwi się Pan o cenę… Co z Pana za rolnik?!

Gdy zaczynałem gospodarzyć tata mi odradzał warzywa, bo ludzie nie mogą sprzedać warzyw, jest nadprodukcja na całym świecie, to jest w ogóle nie opłacalny interes. Ja uważałem inaczej. Wysyłaliśmy trochę towaru na Włochy, wtedy zobaczyłem, jak ludzie szykują towar, jaki to jest towar i uznałem, że dobra jakość sprzeda się zawsze.

Faktem jest, że tata mi pomógł. Ponieważ rodzice prowadzą firmę od 20 lat, tata dał mi pierwszy kontakt do Selgrosu, na magazyn centralny i tak to się zaczęło. Ale potem zdobyłem sobie inne kontakty, nawet tam, gdzie podobno nie było szans.

Uważam, że czas pośredników się kończy, robi się miejsce dla rolników, którzy są w stanie wyprodukować ładny towar i mieć go przez cały rok.

Towar przez cały rok warto mieć, gdy się ma pewność sprzedaży. Pan ma umowy z odbiorcami?

Tak, mam podpisane umowy, do tego w taki sposób, że do pewnego stopnia ja decyduję o sprzedaży, np. jeśli cena wzrasta, ja też mogę ją podnieść, bo ceny nie są umówione na cały rok, tylko są to tygodniowe oferty.

Pan tak dobrze negocjuje, czy odbiorcy są dla Pana tacy łaskawi?

Mam taką komfortową sytuację, że przede wszystkim sprzedaję to, czego na rynku profesjonalnym praktycznie nie ma, czyli dynię. Ja mam bardzo dużo dyni, bardzo dużo odmian dyni, mam dynię bio, wszystko jest certyfikowane; jestem w stanie dostarczyć towar w każdy zakątek Polski każdego dnia - wiadomo, w granicach rozsądku, nie z Warszawy do Szczecina jedną paletę, ale wszystko jest do dogadania, bo dynia może 5-6 tygodni w suchym miejscu leżeć bez szkody. Mam własny transport, wspomagam się spedycją. Ta moja oferta zaprocentowała na samym początku, bo nie było prócz mnie kogoś, kto by taką ofertę miał.

Już 7 listopada w Warszawie największa konferencja skierowana do producentów owoców i warzyw w Polsce. Zarejestruj się teraz!

WIĘCEJ NA TEMAT

HANDEL I DYSTRYBUCJA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.