Ambasador RP w Madrycie o polskich owocach: Naszym zadaniem jest zbudowanie polskiej marki!

Autor: Sylwia Sałyga; www.sadyogrody.pl 13 listopada 2018 09:35

Ambasador RP w Madrycie o polskich owocach: Naszym zadaniem jest zbudowanie polskiej marki! fot.sadyogrody.pl

Za nami edycja Międzynarodowych Targów Owoców i Warzyw Fruit Attraction w Madrycie. Uroczystego otwarcia Polskiego Narodowego Stoiska na Targach Fruit Attraction i symbolicznego przecięcia wstęgi dokonali Ambasadora RP w Madrycie - Marzenna Adamczyk oraz Prezes Krajowego Związku Grup Producentów Owoców i Warzyw - Witold Boguta. Nasza redakcja miała możliwość porozmawiać z Panią Ambasador na temat polskich owoców.

Pani Ambasador, proszę powiedzieć czy polskie owoce znane są na hiszpańskim rynku? Czy może jednak jest to rynek zamknięty na nasze produkty?

- Nasze polskie owoce są oczywiście obecne na hiszpańskim rynku ale nie są znane – taka jest różnica. Nie potrafiliśmy sobie, jako kraj, wyrobić marki, wobec czego nasza obecność tutaj jest, ale na przykład pod marką jabłek włoskich. My jesteśmy sprzedawani pod różnymi markami, na pewno nie pod marką polską. Więc w tej chwili zadaniem dla naszych producentów i dla całego kraju jest przede wszystkim zbudowanie polskiej marki i wzbudzenie nią zainteresowania. Musi być to zrobione w taki sposób, aby kojarzyła się ona wszystkim jak najlepiej. Żeby kojarzyła się z wysoką jakością, produktem smacznym. Mamy wspaniałe rolnictwo i wspaniałą ofertę produktów, jednak problem polega na tym, że trzeba umieć ją sprzedać.

Co mogłoby pomóc w rozwinięciu polskiej marki i poprawie jej sprzedaży?

- Musi to być akcja promocyjna, która pokazałaby, oczywiście bez podważania poziomu konkurencji, że polskie jabłka mogą być smaczniejsze i lepsze od choćby jabłek chilijskich. Polskie jabłka są znacznie bliżej, po co sprowadzać je z Chile? Nie trzeba ich przewozić samolotem, z tego względu nie trzeba też pryskać ich różnymi substancjami, bo docierają bardzo szybko do odbiorców. Mamy mnóstwo odmian jabłek, tylko o tym wszystkim muszą wiedzieć odbiorcy, więc to ich musimy do siebie przekonać. Oczywiście, jako kraj sprzedajemy dużo, ale kłopot polega na tym, że sprzedajemy je anonimowo. Nie ma czegoś takiego jak kojarzenie Polski z dobrym produktem - musimy wszyscy się tym zająć.

Jakie znacznie ma polskie stoisko na targach Fruit Attraction i co polscy producenci mogą zyskać wystawiając się właśnie tutaj?

- Zdecydowanie mogą uzyskać kontakty z daleką Azją. Od momentu kiedy spędzam czas na naszym polskim stoisku już przewinęło się bardzo wielu klientów azjatyckich, którzy koniecznie chcą kupować polskie jabłka. Podczas mojej obecności dostrzegłam, że parę kontaktów zostało zawartych. Hiszpania w ogóle jako producent owoców jest bardzo znana na całym świecie i na szczęście polskie stoisko znajduje się właśnie w pawilonie hiszpańskim, a nie innym zagranicznym, na którym może nie było by takiego zainteresowania. Polscy wystawcy dodatkowo mogą też zyskać wejście na rynek hiszpański. Domyślam się, że większość z nich już jest na nim obecna, bo my choć bez marki skutecznie eksportujemy na rynek hiszpański swoje produkty, choćby pomidory. W Hiszpanii między dwoma zbiorami jest luka w lecie, dlatego świetnie wstrzelamy się w ten termin z polskimi pomidorami. Ale nie tylko z pomidorami, bo również w tym terminie wysyłamy nasze pieczarki czy rydze. Sprzedajemy naprawdę dużo owoców i warzyw ale niestety bez polskiej marki - to jest ten problem.

Uważa Pani, że szczególnie nad tym powinni pracować nasi producenci?

- Zdecydowanie tak. Nam brakuje takiego zjednoczenia wszystkich polskich producentów, którzy powiedzieliby dosyć! Powiedzieli by ok, cena to cena, ale teraz musimy mieć jeszcze markę. Rzadko kto zdaje sobie sprawę z tego, jak ważna jest rozpoznawalność marki. Jeżeli cenione są owoce włoskie to cenione są absolutnie wszystkie owoce włoskie. A to automatycznie powoduje wzrost cen. Warto więc brać przykład z takich akcji jakie robiła choćby Hiszpania, która bardzo promuje swoich producentów rolnych. Oczywiście nie promuje konkretnej firmy, nie promuje konkretnej marki, ale promuje swoje owoce. Można to zauważyć na przykładzie tego, ile jest w sezonie reklam hiszpańskiej mandarynki w polskiej telewizji. Róbmy to samo, ale w drugą stronę.

Co Panią skłoniło do objęcia patronatu nad polskim stoiskiem?

- Jako Ambasador Polski w Hiszpanii nie mogłabym polskie jabłka, pieczarki czy borówki zostawić. Sama jestem ich zagorzała konsumentką ,więc nie promować ich tutaj, w Hiszpanii, to wręcz hańba.

Dziękuję za rozmowę.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

HANDEL I DYSTRYBUCJA

FORUM TYMCZASOWO NIEDOSTĘPNE

W związku z ciszą wyborczą dodawanie komentarzy zostało tymczasowo zablokowane.

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.