Zwiększa się zasięg i liczebność występowania Drosophila suzukii

Autor: www.sadyogrody.pl 30 października 2017 15:33

Zwiększa się zasięg i liczebność występowania Drosophila suzukii Drosophila suzukii (muszka plamoskrzydła)/ fot. za EPPO

25 października br. w Instytucie Ogrodnictwa odbyło się szkolenie z identyfikacji agrofagów (część II) „Aktualne informacje o zagrożeniu przez muszkę plamoskrzydłą – Drosophila suzukii Matsumura, metody monitoringu, rozpoznawanie”. Organizatorzy spotkania prof. dr hab. Barbara Łabanowska i mgr Wojciech Piotrowski przekazali informacje na temat szkodliwości D. suzukii, oraz wstępne wyniki tegorocznego monitoringu.

Mgr Wojciech Piotrowski przypomniał, że Drosophila suzukii jest szkodnikiem inwazyjnym, pochodzącym z południowo-wschodnich rejonów Azji. Najprawdopodobniej wskutek wzrastającego globalnego handlu świeżymi owocami (w których znajdowały się jaja/larwy) rozpowszechniła się po świecie. W roku 1980 dotarła na Hawaje, a następnie na zachodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych (Kalifornia 2008 r.). Po raz pierwszy w Europie została wykryta w Hiszpanii, a następnie na terenie Włoch i Francji (2008 r.). Drosophila suzukii zasiedlała kolejne kraje, niekiedy chłodniejsze, adaptując się do klimatu tam panującego. W 2015 roku potwierdzono jej obecność w Szwecji, a następnie w 2016 r. na Ukrainie i w Turcji. Według najnowszych doniesień D. suzukii dotarła również na Cypr (informacja z 2017 r.).

W Polsce Drosophila suzukii występuje od 2014 roku. Jednak straty ekonomiczne w postaci uszkodzonych owoców nie zostały jeszcze odnotowane. Szkody powodowane przez D. suzukii w północnych Włoszech wyceniono na 3,3 mln euro rocznie, w takich gatunkach jak truskawka, borówka, maliny, czereśnie. W Stanach Zjednoczonych (Kalifornia, Oregon, Waszyngton) straty oszacowano na ponad 510 mln dolarów, w uprawach truskawki, jagód, maliny, jeżyny i czereśni. W 2015 roku Drosophila suzukii została wykryta w Brazylii i już spowodowała szkody wielkości około 30 mln dolarów rocznie w brzoskwiniach i figach.

W cieplejszych krajach muchy mogą być aktywne przez cały rok. W Polsce prawdopodobnie może wystąpić od 3 do 7 pokoleń szkodnika. Zagrożenie jest więc bardzo duże, również z uwagi na szybkie tempo rozwoju D. suzukii – z jednej zapłodnionej samicy w przeciągu 2 miesięcy możemy otrzymać 10 mld osobników, które będą infekować owoce i przyczyniać się do tworzenia strat ekonomicznych w plonach.

Mgr Wojciech Piotrowski zaznaczył, że D. suzukii występuje w dużej liczebności w Polsce już po głównych zbiorach owoców (najliczniejsze odłowy w miesiącach jesiennych wrzesień-listopad). Generalnie z roku na rok zwiększa się zasięg i liczebność występowania tego szkodnika.

Prof. Barbara Łabanowska zwróciła uwagę na konieczność prowadzenia monitoringu w różnych rejonach kraju przez producentów i służby doradcze oraz wzajemne przekazywanie informacji nt. zasięgu występowania Drosophila suzukii w Polsce, by na bieżąco kontrolować skalę zagrożenia. Najwyższy poziom ograniczenia/zwalczenia D. suzukii może zapewnić tylko integracja różnych sposobów kontroli szkodnika.

Przeczytaj także: Możliwości ochrony owoców czereśni przed Drosophila suzukii

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI