Zwalczanie chwastów w sadach morelowych i brzoskwiniowych

Autor: Krystyna Zagórska/www.sadyogrody.pl 26 maja 2015 10:06

Zwalczanie chwastów w sadach morelowych i brzoskwiniowych www.shutterstock.com

Skuteczne zwalczanie chwastów w sadach towarowych wpływa na lepszy rozwój drzew brzoskwiń i moreli, a także na ich lepsze plonowanie - mówił dr hab. Jerzy Lisek, (prof. Instytutu Ogrodnictwa) podczas VII Spotkania Producentów Brzoskwiń i Moreli w Sandomierzu.

- Drzewa w sadach muszą konkurować z chwastami o substancje pokarmowe, wodę, a także o owady zapylające. W wyniku nadmiernego zachwaszczenia zwiększone jest zagrożenie wystąpienia chorób grzybowych bądź szkodników, tj. mszyce, drutowce, gryzonie - powiedział dr hab. Jerzy Lisek.

W sadach towarowych od 2014 roku prowadzona jest integrowana ochrona roślin. Polega ona na zastąpieniu stosowania herbicydów, niechemicznymi metodami ochrony roślin.

Zdaniem Eksperta chemiczne środki chwastobójcze (herbicydy) wyróżnia, m.in. skuteczność, łatwość stosowania oraz względnie niska cena. - Korzenie drzew brzoskwini w ugorze herbicydowym rozwijają się lepiej niż w mechanicznym - dodał.

Dr hab. Jerzy Lisek przyznał, że dobór środków chwastobójczych do sadów brzoskwiniowych i morelowych jest ograniczony. - Jedynymi herbicydami, które mają aktualną rejestrację są: Agil 100 EC, Aria 100 EC, Fusilade Forte 150 EC. Preparaty te służą do zwalczania rocznych i wieloletnich chwastów jednoliściennych, tj. perz właściwy, chwastnica jednostronna, włośnica sina, palusznik krwawy czy stokłosy - mówił profesor Instytutu Ogrodnictwa.

Według prelegenta, do redukcji stosowania herbicydów może przyczynić się wprowadzenie substancji chwastobójczych pochodzenia naturalnego, tj. kwas pelargonowy oraz kwas octowy (stężony ocet winny).

- Wykorzystanie bioherbicydów opartych o bakterie Streptomyces acidiscabies, Pseudomonas fluorescens oraz grzyby Phoma macrostoma, Sclerotinia minor jest skomplikowane z uwagi na wysokie koszty komercjalizacji, wąski zakres zwalczanych chwastów, a także zależność od warunków środowiskowych. Dlatego w sadownictwie bioherbicydy nie mają praktycznego zastosowania - dodał dr hab. Jerzy Lisek.

Do podstawowych, nie chemicznych metod wykorzystywanych w sadownictwie należą uprawa gleby, koszenie zbędnej roślinności (chwastów) oraz ściółkowanie podłoża.

Ekspert zaznaczył, że koszty zastosowania włókniny są znacznie wyższe niż stosowanie herbicydów, lecz jest to rekompensowane wyższym plonem. - Koszt ściółkowania 1 ha sadu włókniną polipropylenową wynosi około 15 tys. zł, korą drzewną blisko 35 tys. zł, natomiast aplikacja herbicydów w ciągu 3 lat to nieco ponad 1,8 tys. zł - poinformował prelegent.

- Metody nie chemiczne, znajdują obecnie zastosowanie zwłaszcza w sadach ekologicznych. Dla takich upraw są opracowywane kompleksowe technologie pielęgnacji gleby, m.in. system ,,kanapki”, czyli tzw. Swiss Sandwich System (SSS) – mówił Ekspert. Dodał, że system ten pozwala zarówno na ograniczenie rywalizacji o substancje pokarmowe, jak i zachowuje właściwą strukturę gleby.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM