Wycofanie substancji czynnych może spowodować całkowite straty plonów porzeczki

Autor: Aneta Gwara/www.sadyogrody.pl 28 stycznia 2016 12:25

Wycofanie substancji czynnych może spowodować całkowite straty plonów porzeczki Liczba substancji czynnych, które są zarejestrowane do stosowania w czarnych porzeczkach jest zdecydowanie mniejsza niż w stosowaniu w sadach jabłoniowych/ fot. shutterstock

- Liczba substancji czynnych, które są zarejestrowane do stosowania w czarnych porzeczkach jest zdecydowanie mniejsza niż w stosowaniu w sadach jabłoniowych. Stąd też wycofanie tych nielicznych substancji będzie generowało trudności w prowadzeniu racjonalnej produkcji upraw czarnej porzeczki – mówił dr inż. Michał Gazdecki z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu na konferencji prasowej zorganizowanej przez Polskie Stowarzyszenie Ochrony Roślin.

Dodał, że czarna porzeczka jest szczególnym gatunkiem, który może być najbardziej dotknięty propozycja Komisji Europejskiej o wycofaniu substancji czynnych stosowanych w środkach ochrony roślin.

- Bardzo poważną chorobą w uprawach czarnej porzeczki jest antraknoza liści a brak substancji spowoduje brak możliwości zwalczania tej choroby. Problemem będzie brak substancji insektycydowych zwłaszcza w kontekście szkodliwości mszyc ale też innych szkodników – mówił.

W przypadku czarnych porzeczek planowane jest usunięcie substancji fungicydowych takich jak: Metiram, Mankozeb, Tiofanat metylowy i Bupirymat, które odpowiadają za antraknozę i mączniaka prawdziwego.

Jeśli chodzi o herbicydy KE chce usunąć: Fluazyfop-P-butylowy, Glifosat i Glufosynat amonowy. W przypadku insektycydów mowa o substancjach: Lambda-cyhalotryna, Tiachlopryd, Tiametoksam, Deltametryna.

- Usunięcie substancji herbicydowych spowoduje konieczność zwalczania chwastów albo mechanicznie co generuje koszty albo rozwiązywać ten problem za pomocą dwóch zabiegów herbicydami selektywnymi – apelował Gazdecki.

Wartości dotyczące zmiany wielkości i jakości plonów są bardzo wysokie. - Przy niekorzystnych warunkach pogodowych straty mogą być całkowite. Znacząco wzrosną też koszty, w tej chwili szacuje się wzrost sięgający nawet 2 tys. zł co będzie stanowiło do 20 proc. całkowitych kosztów produkcji tej uprawy – poinformował.

Eksperci szacują, że straty plonów wynikające z usunięcia tych 11 substancji mogą wynosić 20-100 proc.. W przypadku jakości straty również sięgną 20-100 proc.

Krajowe Stowarzyszenie Plantatorów Czarnych Porzeczek (KSPCP) z niepokojem obserwuje poczynania Komisji Europejskiej zmierzające do wycofania z rynku środków ochrony roślin pewnych substancji czynnych, w tym tzw. zaburzaczy hormonalnych.

- Jako organizacja reprezentująca plantatorów porzeczki czarnej w Polsce uważamy, ze działania zmierzające do wycofania niektórych substancji czynnych spowodują negatywne skutki ekonomiczne oraz społeczne. W wyniku zwiększenia liczby zabiegów znacząco wzrosną koszty produkcji w gospodarstwach, spadnie skuteczność zwalczania podstawowych chorób i szkodników, dojdzie do wzrostu odporności agrofagów na niektóre substancje czynne na skutek braku rotacji preparatów chemicznych, zwiększy się ryzyko stosowania niedopuszczonych dla danej uprawy środków ochrony roślin oraz przyczyni się do nielegalnego importu i handlu środkami niewiadomego pochodzenia – apleuje KSPCP.

Jak twierdzi KSPCP, problemy ze skutecznym zwalczaniem chorób i szkodników na plantacjach doprowadzą do spadku plonowania, co w połączeniu z koniecznością ponoszenia wyższych nakładów na ochronę upraw przyczyni się do spadku dochodów producentów i drastycznego pogorszenia, i tak już złej sytuacji ekonomiczne gospodarstw (w ostatnich dwóch latach opłacalność produkcji porzeczki czarnej w Polsce nie przekraczała 27%).  

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI