Wycofanie 23 substancji czynnych to straty plonów i jakości w uprawach owoców

Autor: Aneta Gwara/www.sadyogrody.pl 30 stycznia 2016 17:53

Wycofanie 23 substancji czynnych to straty plonów i jakości w uprawach owoców Wycofanie 23 substancji czynnych, które są ważnym składnikiem środków ochrony roślin sadowniczych i niekorzystny zbieg różnych okoliczności może spowodować, że strata plonów może oscylować między 20-50 proc/ fot. shutterstock

- Wycofanie 23 substancji czynnych, które są ważnym składnikiem środków ochrony roślin sadowniczych i niekorzystny zbieg różnych okoliczności, może spowodować, że strata plonów może oscylować między 20-50 proc. a w skrajnych przypadkach można nawet nie uzyskać plonów. Ich jakość spadnie o 30-100 proc. - mówił dr inż. Michał Gazdecki z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu na konferencji prasowej zorganizowanej przez Polskie Stowarzyszenie Ochrony Roślin.

Dodał, że w przypadku upraw sadowniczych wycofanie 23 substancji czynnych, które są ważnym składnikiem środków ochrony roślin powoduje bardzo poważną sytuację. - Uprawy sadownicze wymagają bardzo dużej troski a uzyskanie odpowiedniej jakości plonów wymaga od sadownika dużej uwagi i stosowania bardzo rozsądnie prowadzonej chemicznej ochrony roślin – mówił Gazdecki.

Jeśli chodzi o substancje fungicydowe mogą zostać wycofane: Tiofanat metylowy, Bupirymat, Myklobutanil, Kaptan, Difenokonazol, Mankozeb, Tiuram, Triadimenol, Folpet, Metiram, Propikonazol, Tetrakonazol, Tebukonazol, Fluchinkonazol, Fenbukonazol. Substancje te są stosowane do zwalczania gorzkiej zgnilizny, mączniaka prawdziwego i parcha jabłoni.

- W uprawach sadowniczych dużym zagrożeniem są dwie choroby: parch jabłoni i mączniak. Choroby te wymagają naprzemiennego stosowania substancji fungicydowych. Brak tak wielu substancji będzie powodował zmuszenie rolnika do stosowania tej samej substancji wielokrotnie co z kolei wpłynie na efekt odporności danej choroby. Trzeba pamiętać o tym, że substancje które zostają na rynku mają łagodniejsze działanie i często nie zwalczają choroby, mogą tylko wstrzymać jej rozwój. To wszystko wpłynie na znaczy spadek ilości oraz jakości plonu – komentował.

Według niego, podobnym problemem jest duża liczba substancji insektycydowych. - Produkcja sadownicza charakteryzuje się tym iż wyprodukowane plony muszą dobrze wyglądać. Efektem występowania szkodników jest często znaczące pogorszenie jakości – informował Michał Gazdecki.

W przypadku substancji insektycydowych Komisja Europejska planuje wycofać: Tiachlopryd, Lambda-cyhalotryna, Chlotianidyna, Deltametryna, Tiametoksam, Spirotetramat. Substancje te są dopowiedzialne za zwalczanie mszyc, owocówki jabłkóweczki i miodówki. Z substancji herbicydowych planowane jest wycofanie: Glifosatu i Glufosynat amonowy.

Wpływ wycofania substancji czynnych będzie dodatkowo wzmacniany przez uwarunkowania zewnętrzne. - Niekorzystny zbieg różnych okoliczności może spowodować, że strata plonów może oscylować między 20-50 proc. a w skrajnych przypadkach można nawet nie uzyskać plonów.

Jakości plonów może spaść spadnie o 30-100 proc. Mamy też do czynienia ze znaczącym wzrostem kosztów produkcji o około 100 zł na hektar upraw, które będą wynikały z konieczności częstszych zabiegów, konieczności mechanicznego zwalczania chwastów. Procentowo produkcja jabłek deserowych spadłaby o 3-5 proc., a przemysłowych o 6-9 proc. - podsumował Michał Gazdecki.

Związek Sadowników wyraża swój sprzeciw wobec propozycji KE dotyczącej wycofania niektórych substancji aktywnych i możliwości ich stosowania w ochronie przed chorobami i szkodnikami, a będącymi dziś podstawowymi preparatami w ochronie przed nimi.

Związek Sadowników twierdzi, że ze względu na szczególne położenie Polski i silną presję niektórych chorób i szkodników, rozmiary tej produkcji i jej skala zostaną zagrożone. Stracą na tym wszyscy uczestnicy procesu produkcji i przetwarzania w Polsce.

- Warto również pamiętać, że tego typu działania spowodują pogorszenie się warunków konkurowania produkcji pochodzącej z Polski, jak też wszystkich innych krajów UE, w których ma ona znaczenie – apeluje ZSRP.

- Tak naprawdę, ze względu na liberalne unijne przepisy dotyczące przywozu takich samych produktów wyprodukowanych w krajach trzecich, spowoduje to rażące pogorszenie bilansu handlowego w obrębie Unii Europejskiej. Z tych też powodów jesteśmy zdecydowanie przeciwni proponowanym zmianom dot. wycofania niektórych substancji aktywnych z obrotu – sprzeciwia się ZSRP.  

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI