W segmencie nawozów i ŚOR wymagane są innowacyjne rozwiązania

Autor: Małgorzata Tyszka, www.farmer.pl 10 grudnia 2015 16:02

W segmencie nawozów i ŚOR wymagane są innowacyjne rozwiązania Od lewej Michał Ciszak - prezes firmy ProCam Polska, prof. Janusz Igras - dyrektor naukowy Instytutu Nowych Syntez Chemicznych, Hubert Kamola -dyrektor handlowy Grupy Azoty Zakłady Azotowe Puławy, Wojciech Denisiuk - redaktor naczelny magazynu Farmer i portalu farmer.pl, Jacek Ziarno - zastępca redaktora naczelnego Nowego Przemysłu i wnp.pl/ fot. Farmer.pl

W segmencie nawozów i środków produkcji dla rolnictwa poszukiwane są cały czas innowacyjne rozwiązania. Są one kołem napędowym rozwoju rynku - przyznali zgodnie uczestnicy panelu dyskusyjnego Rynek nawozów dla rolnictwa. Klient, produkt, dystrybucja podczas konferencji "Czas innowacji. Nafta/Chemia 2015", która odbyła się 9 grudnia w Warszawie.

Rolnictwo światowe w najbliższych latach czekają bardzo duże wyzwania. – Za chwilę przybędzie nas kolejne 3 mld ludzi, a powierzchnia upraw spadnie. Trzeba pamiętać, że nawozy ciągnął produkcję rolniczą i nie da się ich zastąpić czym innym. W tej chwili na świecie w obrocie jest ok. 220 mln t nawozów, z tego w większości azotowych - powiedział prof. Janusz Igras, dyrektor naukowy Instytutu Nowych Syntez Chemicznych.

Podkreślił, że najwięcej nawozów nie zużywa się w Europie, a w Azji i Oceanii. - Europa zużywa bardzo dużo, Polska sporo, ale nie tak dużo jak kraje Zachodnie. Dlatego na pewno jest o czym rozmawiać w temacie innowacji, ten rynek cały czas się rozwija – dodał prof. Janusz Igras.

Michał Ciszak, prezes firmy ProCam Polska również przyznał, że branża chemiczna, środków ochrony roślin podlega bardzo podobnym presjom jak branża nawozowa. - Rzeczywiście zmienia się krajobraz globalny. Jest coraz więcej ludzi na świecie, a coraz mniej obszarów na których można prowadzić produkcję rolną – zauważył.

Z drugiej strony, szczególnie w Europie, jest dość mocna presja społeczna na szeroko pojętą ekologię, czy też na produkcję zdrowej żywności.

- Z kolei jak weźmiemy pod uwagę, gdzie przeciętny Europejczyk kupuje żywność i czego szuka, to okazuje się, że żywność ma być tania, zdrowa, ma dobrze wyglądać, nie psuć się i przeważnie kupuje ją w sklepach typu dyskonty. Żywność ekologiczna natomiast stanowi w niektórych krajach raptem 5 proc. zużycia całej żywności. Dlatego branża chemiczna na co dzień spotyka się z tą presją europejską. Być może ma to też swoje pozytywne aspekty, ponieważ myślimy o tym jak zastosować nawożenie i chemię precyzyjnie. Stawiamy sobie pytania, aby azot czy też inne składniki, zostały pobrane przez tę roślinę, a nie wymyte. Żebyśmy nie stosowali środków ochrony roślin zbyt tradycyjnie, ale podawali je tam, gdzie taka potrzeba rzeczywiście jest – podkreślał podczas konferencji Ciszak.

Jak na tym tle innowacyjności wypadają firmy chemiczne? - Grupa Azoty należy do jednych z bardziej innowacyjnych firm w Polsce. W ostatnim czasie wprowadziła na rynek bardzo wiele nowych rozwiązań. Jakie kolejne planuje w przyszłości? – pytał jeden z moderatorów konferencji Jacek Ziarno, zastępca redaktora naczelnego Nowego Przemysłu (organizatora konferencji).

- Nawożenie precyzyjne wymaga nowej formy nawozów i dlatego nasza praca zmierza w tym kierunku – mówił podczas spotkania Hubert Kamola, dyrektor handlowy Grupy Azoty Zakłady Azotowe Puławy. I od razu wymienił osiągnięcia spółki.

Konferencja „Czas innowacji. Nafta/Chemia 2015” organizowana jest przez Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości, wydawcę m.in. magazynu Farmer.pl oraz serwisów farmer.pl, sadyogrody.pl oraz portalspozywczy.pl.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI