Uprawa ziemniaków wymaga chemicznego wsparcia

$data.author.description Autor: www.farmer.pl 02 marca 2015 09:12

Uprawa ziemniaków wymaga chemicznego wsparcia fot. shutterstock

Uprawa ziemniaka bez ochrony chemicznej oznacza pogodzenie się z niskim plonem bulw, na poziomie wieloletniej średniej krajowej - informuje www.farmer.pl.

Chorobą powodującą największe straty w uprawie ziemniaka jest zaraza ziemniaka. Zwalczanie jej w uprawach ekologicznych jest trudne ze względu na brak możliwości stosowania syntetycznych fungicydów. Dozwolone jest korzystanie tylko z preparatów miedziowych i to w ograniczonej ilości. W większości krajów Unii Europejskiej - w tym także w Polsce, obowiązuje limit wynoszący 6 kg czystej miedzi na ha, ale w niektórych krajach, np. skandynawskich, obowiązuje całkowity zakaz używania tych środków.

Straty plonu powodowane przez zarazę zależą od terminu wystąpienia infekcji i jej intensywności. Im wcześniejsze porażenie roślin i bardziej sprzyjające warunki do rozwoju choroby, tym straty są wyższe. W warunkach produkcji ekologicznej sposobem na ograniczenie strat do akceptowalnego poziomu jest stosowanie metod agrotechnicznych - uprawa odmian szybko gromadzących plon, tj. bardzo wczesnych i wczesnych bądź korzystanie z późniejszych, lecz o wysokiej odporności na tę chorobę, a ponadto stosowanie większych i podkiełkowanych sadzeniaków.

W Instytucie Hodowli i Aklimatyzacji Roślin dokonano oceny porażenia ziemniaka zarazą ziemniaka, w warunkach uprawy ekologicznej i konwencjonalnej, przy korzystaniu z odmian o różnej wczesności i odporności na tę chorobę. Doświadczenie założono w centralnej Polsce, na glebie lekkiej, o składzie granulometrycznym piasku gliniastego lekkiego. W systemie konwencjonalnym stosowano 2 poziomy ochrony chemicznej roślin: intensywny, składający się 6-7 zabiegów, i ograniczony, obejmujący 3-4 opryski.

Rozwój zarazy ziemniaka oceniano tempem szerzenia się choroby. Zależało ono w sposób istotny od wszystkich badanych czynników, ale największy wpływ miały warunki termiczno-wilgotnościowe panujące w latach badań. W lata sprzyjające chorobie było ono ponad 3-krotnie szybsze. System produkcji również odgrywał istotne znaczenie. Średnio dla lat badań zaraza rozwijała się szybciej w systemie ekologicznym niż w konwencjonalnym, ale w poszczególnych latach badań różnice między systemami nie były jednakowe. W sezonie odznaczającym się małą presją patogenu w obu systemach produkcji tempo szerzenia się choroby było zbliżone, szczególnie dotyczyło to systemu ekologicznego i konwencjonalnego z ochroną ograniczoną. W przypadku odmian o wyższej odporności tempo szerzenia się choroby w systemie ekologicznym było nawet wolniejsze. Porównując jednak system ekologiczny i konwencjonalny, ale z intensywną ochroną, wolniejsze tempo rozwoju choroby odnotowano w systemie konwencjonalnym.

W sezonie o sprzyjających warunkach do rozwoju zarazy tempo szerzenia się choroby było istotnie szybsze w systemie ekologicznym. Natomiast w systemie konwencjonalnym różnice w tempie szerzenia zarazy przy różnym poziomie intensywności ochrony były znacznie mniejsze, chociaż statystycznie istotne. Wczesność odmian i ich odporność na patogen miała również istotne znaczenie. Dotyczyło to jednak tylko grupy odmian najmniej odpornych, tj. bardzo wczesnych i wczesnych, w których tempo szerzenia się choroby było istotnie większe. Natomiast nie stwierdzono różnicy w tempie rozprzestrzeniania się choroby między grupą odmian średnio wczesnych i późniejszych.

Plon bulw zależał w sposób istotny od wszystkich badanych czynników (systemu produkcji, roku badań, wczesności odmiany). W systemie ekologicznym średni plon bulw za cały okres doświadczenia wyniósł 23,6 t/ha. W systemie konwencjonalnym z ochroną ograniczoną blisko 45 t/ha, a w systemie konwencjonalnym z ochroną intensywną nieco ponad 49 t/ha. W roku badań o niskiej presji patogenu, różnica w plonie bulw między systemem konwencjonalnym z ograniczoną ochroną a systemem ekologicznym wynosiła ok. 17 t/ha, a w roku sprzyjającym wystąpieniu zarazy aż 24,5 t/ha.

Więcej przeczytasz w serwisie www.farmer.pl.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI