Trwa trudny sezon przechowalniczy. Nie będzie łatwo z utrzymaniem jakości jabłek

Autor: Krystyna Zagórska/ www.sadyogrody.pl 14 lutego 2018 10:02

Trwa trudny sezon przechowalniczy.  Nie będzie łatwo z utrzymaniem jakości jabłek fot. shutterstock.com

W sezonie 2017 jakość zebranych owoców była dużo gorsza niż w latach poprzednich, ale nie tylko przymrozki odpowiadają za wzmożone problemy z przechowywaniem jabłek. Drugą przyczyną ograniczającą trwałość przechowalniczą owoców były intensywne opady deszczu we wrześniu i październiku, a więc w okresie bezpośrednio poprzedzającym zbiór. Informacje od AgroFresh potwierdzają, że trudno będzie utrzymać dobrą jakość jabłek.

Podczas konferencji zorganizowanej w ramach 27 Spotkania Sadowniczego w Sandomierzu (31 stycznia br.), Marcin Piesiewicz z firmy AgroFresh przekazał swoje spostrzeżenia odnośnie jakości jabłek przechowywanych w zwykłych chłodniach.

Wystąpienie przymrozków w połowie kwietnia i na początku maja, spowodowało straty w plonowaniu jabłoni (centralna Polska około 35-40 proc.), jak również obniżyło trwałość owoców w przechowywaniu. Przymrozki pozostawiły uszkodzenia na skórce triploidów w postaci charakterystycznych obrączek czy języków, zaś w przypadku odmiany Golden Delicious zdarzały się ordzawienia przyszypułkowe. Na skórce owoców odmiany Szampion, szczególnie tych od środka korony widoczne były spękania, co w połączeniu z częstymi opadami deszczu w okresie letnio-jesiennym zwiększyło ryzyko porażenia chorobami grzybowymi.

Prelegent zwrócił uwagę, że w rejonie Wilgi (województwo mazowieckie) we wrześniu i październiku suma opadu osiągnęła 250 mm. Wykonane w tym okresie zabiegi fungicydami zapobiegawczymi (które utrzymują efekt do 20 mm), przy 12-krotnie większej ilości opadów od średniej, nie mogły być wystarczająco skuteczne. W związku z tym zachodziła konieczność przeprowadzenia większej ilości zabiegów przeciwko chorobom grzybowym, lecz nie wszystkim sadownikom udało się zdążyć z ochroną, z uwagi na okresy karencji.

I dlatego, jakość owoców w obecnym sezonie jest zdecydowanie gorsza. Choć w przypadku odmiany Gala zbieranej w okresie mniej deszczowym –parametry jakościowe wskazano jako bardzo dobre, nie zaobserwowano większych problemów z przechowywaniem jabłek. Spośród chorób fizjologicznych, obecnie największy odsetek uszkodzeń powoduje gorzka plamistość podskórna (GPP) – około 20-25 proc. u odmiany Szampion. Objawy tej choroby można także zaobserwować na grupie Jonagoldów, oraz odmianach Ligol i Mutsu.

Problemy z występowaniem gorzkiej plamistości podskórnej były sygnalizowane już w trakcie wegetacji, głównie w sadach, które zostały dotknięte przymrozkami. Uszkodzenie wiązek przewodzących powodowało trudności w przewodzeniu wapnia. Z drugiej strony, intensywne opady deszczu latem przyczyniły się do aktywnego pobierania potasu, dlatego przy nieodpowiednim odżywieniu drzew -zbyt wysokim stosunku potasu do wapnia, pojawiał się problem z gorzką plamistością podskórną na owocach. Objawy tej choroby na jabłkach w KA mogą wystąpić w mniejszym nasileniu po otwarciu komór, lecz – jak podkreślił ekspert – nie zostaną całkowicie wyeliminowane.

Marcin Piesiewicz zwrócił również uwagę, że częste opady deszczu były przyczyną słabego wybarwiania się owoców i opóźnień w zbiorach. Jabłka zebrane po terminie dojrzałości zbiorczej łatwo ulegają rozpadowi. W trakcie przechowywania można zaobserwować różnego rodzaju rozpady starcze na odmianach, których owoce podczas wegetacji były wystawione na zbyt silne działanie promieni słonecznych. Prelegent zwrócił uwagę, że jeśli owoce były zebrane w krótkim czasie i zastosowana została technologia SmartFresh ProTabs, pozwoli to na ograniczenie wystąpienia rozpadów podczas przechowywania. W ostatnich latach – z uwagi na wysokie temperatury i opady deszczu przed zbiorem – częstym problemem była szklistość miąższu, zwłaszcza w przypadku odmian Gloster, Red Delicious i Elise. W sezonie przechowalniczym 2017/18 można spodziewać się także wystąpienia oparzelizny powierzchniowej, szczególnie na owocach długo przechowywanych (które po zbiorze były zbyt wolno schładzane oraz przy niewłaściwych warunkach przechowywania).

W jego ocenie, w bieżącym sezonie nasilenie chorób grzybowych jest zdecydowanie większe niż w latach poprzednich, głównie gorzkiej zgnilizny na odmianie Szampion, Ligol i całej grupie Jonagoldów. Duże straty powoduje szara pleśń, a także zaczynają pojawiać się problemy z parchem przechowalniczym na jabłkach odmiany Ligol. Tempo rozwoju tej choroby w chłodniach z KA jest nieco dłuższe - około 135 dni, zaś w zwykłej chłodni około 95-100 dni. Obecnie bardzo ważnie jest przeprowadzanie systematycznych kontroli, czyli pobieranie próbek owoców z obiektów przechowalniczych (zachowując ostrożność!), sprawdzanie jędrności i po 7-12 dniach -ocena wystąpienia symptomów oparzelizny powierzchniowej i innych chorób.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM