Szkodniki stałym zagrożeniem w sadach – wskazany monitoring

Autor: Krystyna Zagórska/www.sadyogrody.pl 04 lipca 2016 09:14

Szkodniki stałym zagrożeniem w sadach – wskazany monitoring W obecnym sezonie zdecydowanie więcej szkód wyrządzają szkodnik/ fot. sadyogrody.pl

- W obecnym sezonie zdecydowanie więcej szkód wyrządzają szkodniki niż choroby. W sadach konieczny jest systematyczny monitoring, a w przypadku stwierdzenia zagrożenia zwalczanie dozwolonymi, selektywnymi środkami – mówiła prof. dr hab. Barbara Łabanowska z Instytutu Ogrodnictwa podczas XIX Dnia Otwartych Drzwi Instytutu Ogrodnictwa.

- Dość poważnym zagrożeniem w sadach wciąż pozostają przędziorki. Przy obecnych warunkach pogodowych należy spodziewać się większej liczebności tego szkodnika. Oprócz przędziorka owocowca trzeba zwrócić również uwagę na chmielowca, który jest znacznie trudniejszy do zwalczania. Ponadto szkodnik ten pozostaje na owocach po zbiorze, co skutkuje ich dyskwalifikacją podczas handlu na rynkach eksportowych – zaznaczyła prof. Łabanowska.

Dodała, że przy prowadzeniu ochrony należy pamiętać o stwierdzonej odporności przędziorka na METI akarycydy. - W przypadku mniejszej skuteczności zabiegu trzeba zwrócić uwagę na technikę opryskiwania, gdyż ilość cieczy 200-300 l/ha może być niewystarczająca szczególnie w przypadku akarycydów, które mają działanie kontaktowe i powinny być naniesione dokładnie na dolną stronę liści – mówiła.

- Po stwierdzeniu odporności szkodnika na użytkowane preparaty chemiczne należy zaprzestać stosowania danej substancji na 3 lata. Do programu warto włączyć sprawdzone już środki wspomagające ochronę typu Siltac EC czy Emulpar 940 EC, które wykazują działanie układowe i nie dają pozostałości – zalecała prelegentka.

Prof. Łabanowska dodała, że przy prowadzeniu ochrony trzeba pamiętać o letnim zwalczaniu zwójek liściowych. - Wiosenne zabiegi są bardzo ważne, lecz latem gąsienice uszkadzają nie tylko liście, ale także i owoce. Do zwalczania tego szkodnika dostępne są preparaty Affirm 095 SG, Coragen 200 SC, Reldan 225 EC, Runner 240 SC, Steward 30 WG, które są odpowiednio skuteczne w przypadku stosowania w odpowiednim terminie zgodnie z etykietą – dodała.

- Dysponujemy dobrym asortymentem preparatów przeciwko owocówce jabłkóweczce. Podczas masowego lotu motyli pierwszego i drugiego pokolenia dostępne są preparaty, tj. Coragen 200 SC, Calypso 480 SC, Mospilan 20 SP (Stonkat, Acetamip, Stark, Miros). W fazie rozwoju jaj ‘czarna główka’ zalecane są środki – Carpovirusine Super SC, Madex Max, Affirm 095 SC, czy Reldan 225 EC. Nowością jest preparat z grupy fosforoorganicznej Imidian 40 WG, którego nie należy nadużywać – mówiła.

Profesor Instytutu Ogrodnictwa poinformowała, że obniżono dopuszczalny poziom pozostałości chloropiryfosu (Cyren 480 SC) i w związku  z tym należy zrezygnować już z tego preparatu w tym sezonie. Pyretroidy trzeba stosować w bardzo ograniczonym zakresie, gdy jest to konieczne, bowiem wykazują one niekorzystne działanie na faunę pożyteczną (Alstar Pro 100 EW, Fury 100 EW, Titan 100 EW).

– Od kliku sezonów obserwujemy nasilenie przeziernika jabłoniowca i zwójki koróweczki. Obecnie nie ma żadnych środków zarejestrowanych do zwalczania tych szkodników. Największą liczebność motyli stwierdzono w ostatniej dekadzie maja i w pierwszej dekadzie czerwca. Ochrona prowadzona przeciwko owocówce czy zwójkówkom częściowo ogranicza liczebność motyli – skomentowała.

Prof. Łabanowska dodała, że kolejnym problemem od kilku lat jest bawełnica korówka, której obecność znacznie utrudnia zbiór owoców. - Aktualnie do zwalczania tego szkodnika dostępny jest Movento, Mospilan 20 SP (Stonkat 20 SP), Actara 25 WG. Przy stosowaniu wyżej wymienionych preparatów do cieczy użytkowej należy dodać zwilżacz – zalecała ekspertka IO.

- Stałym zagrożeniem pozostają mszyce, a zwłaszcza jabłoniowo-babkowa. Poszukiwana jest przyczyna słabej skuteczności stosowanych preparatów. Istotne znaczenie ma stały monitoring szkodnika i jego zwalczanie w sposób nie zagrażający organizmom pożytecznym - powiedziała prof. Łabanowska. Przypomniała, że w ubiegłym roku stwierdzono obecność owocówki południóweczki, która jest organizmem kwarantannowym w Białorusi, Rosji, Mołdawii, Kazachstanie i Kanadzie.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI