Syngenta wdraża sadowniczy projekt Interra

Autor: Aneta Gwara/www.sadyogrody.pl 11 września 2015 12:21

Syngenta wdraża sadowniczy projekt Interra Sad w Lewiczynie, który bierze udział w projekcie Interra/ fot. A.Gwara

- Celem projektu Interra jest pokazanie w praktyce, na przykładzie konkretnego gospodarstwa, jak można i jak powinno się postępować ze środkami ochrony roślin, tak by zminimalizować ich wpływ na zdrowie ludzi i na środowisko – mówiła Izabela Wawerek, dyrektorka ds. Korporacyjnych i koordynator projektu Interra w Polsce podczas spotkania dziennikarzy i doradców sadowniczych.

27 sierpnia firma Syngenta zaprezentowała w gospodarstwie sadowniczym Państwa Puncewiczów w Lewiczynie jak wygląda projekt Interra w Polsce, który funkcjonuje już w ośmiu innych państwach. Projekt ten sprzyja rozwojowi polskiego sadownictwa i ma na celu promowanie bezpiecznego postępowania ze środkami ochrony roślin na każdym etapie.

 - Jako Syngenta chcemy być nie tylko dostawcą środków ochrony roślin. Zapewniamy nie tylko pełną obsługę techniczną związaną z ich stosowaniem ale również dbamy o to, by ochrona roślin była prowadzona w sposób bezpieczny i racjonalny – mówił Marek Łuczak, prezes zarządu Syngenta Polska.

- Głównym celem wszystkich działań w projekcie jest ograniczanie wpływu środków ochrony roślin na środowisko, jak również na bezpieczeństwo ludzi. Interra to również platforma do spotkań i szkoleń. Poprzez ten projekt chcemy pokazać, że zrównoważone intensywne rolnictwo jest możliwe. Gospodarstwo musi być konkurencyjne i opłacalne, jednak z drugiej strony jest szereg zobowiązań i przepisów, które wymagają aby działania nie miało negatywnego wpływu na środowisko. Dobra kondycja środowiska ma także pływ na wydajność plonów i opłacalność produkcji. Do projektu Interra dołączone są także inne projekty: Rolnictwo Odpowiedzialne oraz Operation Pollinator (budowanie środowiska przyjaznego owadom pożytecznym). Prezentowane gospodarstwo ma powierzchnię 21 ha i położone jest na glebach piaszczystych. Uprawy to głównie jabłonie i niewielki areał grusz. - tłumaczyła Izabela Wawerek.

Po części teoretycznej uczestnicy spotkania mieli okazję obejrzeć prawidłowo przygotowany i wyposażony magazynek środków ochrony roślin. Kolejnym punktem było stanowisko do napełniania i mycia opryskiwacza, połączone z urządzeniem Heliosec opracowanym przez firmę Syngenta, które przeznaczone jest do utylizacji płynnych pozostałości zanieczyszczonych środkami ochrony roślin. Dziennikarze mogli również obejrzeć sady Bogdana Puncewicza i jego syna Pawła.

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI