Syngenta rozszerzy program FQC o nowe grupy

Autor: www.sadyogrody.pl 13 lutego 2015 07:58

Syngenta rozszerzy program FQC o nowe grupy fot. shutterstock.com

W 2014 roku Syngenta zainaugurowała w Polsce projekt Fruit Quality Contract (FQC), który jest wsparciem producentów jabłek w produkcji zmierzających do osiągnięcia wymagań dodatkowych zachodnioeuropejskich sieci handlowych. Celem są pozostałości na poziomie 4 substancji aktywnych oraz zawartości procentowe poszczególnych s.a  maksymalnie 70 proc. NDP. W tym roku spółka rozszerzy ten program o nowe grupy.

Program ten był przetestowany w kilku gospodarstwach sadowniczych we współpracy w GP Rajpol. Owoce z wszystkich testowych kwater spełniły zakładane kryteria. Dlatego Syngenta postanowiła wdrożyć program do szerokiej praktyki sadowniczej.

W roku 2015 firma chce rozszerzyć program FQC o nowe grupy, oferując im wsparcie techniczne i wiedzę. W zamian oczekuje od sadowników stosowania się do przekazywanych zaleceń, a od całej grupy wdrożenia programu na co najmniej 25 procentach swoich sadów. Aktualnie  organizowane są indywidualne spotkania zarówno z zarządami grup jak i ich członkami. Z zainteresowanymi  grupami producentów odbywają  się szkolenia dotyczące założeń programu oraz ochrony skupionej na pozostałościach.

Program Fruit Quality Contract opiera się na wielu bazach danych dotyczących wymagań sieci handlowych czy tempa rozkładu poszczególnych substancji aktywnych. Programy ochrony Fruit Quality Contract oferowane sadownikom bazują na zarejestrowanych w Polsce produktach i przestrzegają zaleceń etykietowych. Są skuteczne w zwalczaniu chorób i szkodników, zapobiegają powstawaniu odporności i dają dużą szansę na spełnienie wymagań wymagających sieci handlowych.

Czy koszt prowadzenia programu FQC jest wyższy niż standardowego programu ochrony? Ile grup producenckich zadeklarowało do tej pory udział w tym programie i ile grup planuje przyłączyć się do programu w przyszłości? 

- Sadownikom oferowany nie będzie jeden program ochrony, a wiele, i to takie, które będą modyfikacją dotychczas stosowanych. Ważne jest uwzględnienie lokalnej presji parcha, mączniaka, zwójek, mszyc czy przędziorków, a także długości okresu wegetacji czy terminów zbioru. Koszt ochrony nie powinien być znacząco różny od skutecznego, nowoczesnego programu opartego na oryginalnych produktach. Nie skupiamy się na kosztach, ale na ochronie dostosowanej do wymagań poszczególnych sieci handlowych i możliwości sprzedaży jabłek tym wymagającym Klientom  – mówi Krzysztof Krupa z  firmy Syngenta Polska.

W tej chwili uczestnictwo w programie zadeklarowało wiele grup, ale z większością trwają jeszcze spotkania informacyjne i szkoleniowe i trudno na obecnym etapie szacować ile z nich podejmie współpracę z Syngęntą w tym projekcie.

- Uznaliśmy, że w bieżącym roku organizacyjnie jesteśmy w stanie obsłużyć maksymalnie 30 grup producentów. Chcemy to zrobić dobrze, zdajemy sobie sprawę, że tego rodzaju współpracy także my będziemy się uczyć i stąd to ograniczenie – dodaje Krzysztof Krupa.

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI