Syngenta rozszerza program Fruit Quality Contract w Polsce

Autor: sadyogrody.pl 31 grudnia 2014 16:26

Syngenta rozszerza program Fruit Quality Contract w Polsce fot. shutterstock.com

Fruit Quality Contract (FQC), projekt zainicjowany przez firmę Syngenta, ma umożliwić polskim sadownikom uzyskanie nowej jakości owoców, bez pozostałości pestycydów. To z kolei ma otworzyć im furtkę do eksportu jabłek na rynki Europy Zachodniej.

– Współcześni odbiorcy, czyli sieci handlowe oczekują owoców bezpiecznych, z niską zawartością pozostałości. Ich wymagania jakościowe co do poziomu pozostałości znacząco się różnią od tych ogólnoeuropejskich – twierdzi Marek Łuczak, dyrektor sprzedaży na Polskę Wschodnią w Syngenta.

Gdy w 2006 roku rozpoczęła się w Niemczech medialna nagonka na owoce z pozostałościami środków ochrony roślin, drastycznie zmieniło się podejście sieci handlowe do wymagań z tym związanych. Normy europejskie dotyczące MRLi (najwyższego dopuszczalnego poziomu pozostałości w danym środku spożywczym) okazały się niewystarczające i wiele sieci z dnia na dzień wprowadziło mocno zaostrzone kryteria co do dopuszczalnych poziomów pozostałości w owocach. Dziś niemieccy sadownicy wiedzą już jak produkować jabłka, by spełnić te wymagania.

W Polsce ta świadomość sadowników też się zmienia. - W 2014 roku zapoczątkowaliśmy w Polsce projekt Fruit Quality Contract (FQC), który w 2015 roku chcemy rozszerzyć na kolejne grupy producentów – wyjaśniał Marek Łuczak.

Polska nie jest pierwszym krajem, w którym będzie funkcjonował taki projekt. Jak poinformował dr Michael Gerhard, menedżer ds. rozwiązań z zakresu łańcucha dostaw żywności w Europie Centralnej z niemieckiego oddziału Syngenty, FQC zapoczątkowano we Włoszech w odniesieniu do ochrony winogron, a następnie wprowadzono w Hiszpanii, gdzie program zastosowano dla owoców pestkowych. W przypadku jabłek zaczęło się od Niemiec, ale teraz jest dobry moment, by rozpocząć takie działania w Polsce. Pilotażowy program, mający na celu obniżenie pozostałości w jabłkach prowadzono w sezonie 2014 we współpracy z organizacją producentów Rajpol. Przyniósł on oczekiwany efekt, gdyż pozwolił uzyskać owoce, w których wykrywano pozostałości nie więcej niż 4 substancji aktywnych, a ogólny poziom pozostałości obniżono do 70 proc., w porównaniu z jabłkami chronionymi według tradycyjnego programu (wykrywano tam do 10 substancji aktywnych).

Syngenta chce rozszerzyć ten program na inne grupy producenckie, oferując im wsparcie techniczne i fachową wiedzę. W zamian oczekuje od sadowników, którzy będą brali udział w programie FQC, stosowania się do przekazywanych zaleceń, a od całej grupy wdrożenia programu w co najmniej 25 proc. powierzchni swoich sadów.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI