Sumi Agro przypomina o wiosennych lustracjach i ochronie sadu

Autor: www.sadyogrody.pl/pr 23 marca 2017 09:19

Sumi Agro przypomina o wiosennych lustracjach i ochronie sadu Jaja zimowe przędziorków/ fot. za Sumi Agro Poland

Ograniczanie i zwalczanie populacji agrofagów na plantacjach roślin jest odwiecznym problemem sadowników. Wiosna to okres wytężonej pracy w sadzie i intensywnych zabiegów ochrony.

Już od wczesnej wiosny nasze sady wymagają jak najlepszej ochrony, której celem nadrzędnym i konsekwencją wdrażania jest uzyskanie plonu o optymalnych parametrach jakościowych i ilościowych. Także od wczesnej wiosny plantacje narażone są na pojawienie się agrofagów, które po przekroczeniu progu szkodliwości powinny być zwalczane. Narzędzia wspomagające ocenę zagrożenia, w postaci chociażby systematycznie prowadzonych lustracji, pozwalają rozpoznać skalę szkodliwości agrofagów i wdrożyć odpowiednie działania związane z ich ograniczeniem.

Tegoroczna, łagodna zima z krótkotrwałymi okresami niskich temperatur sprzyjała przezimowaniu szkodników i sprawców chorób. Panujące w okresie spoczynku roślin warunki pogodowe nie zredukowały populacji agrofagów, dlatego już od wczesnej wiosny należy monitorować sady, obserwować rozwój organizmów szkodliwych i w odpowiednim momencie wdrażać zabiegi ich zwalczania, wykorzystując wszelkie dostępne sposoby, poczynając od metody mechanicznej, fizycznej i biologicznej, a kończąc na stosowaniu chemicznych środków ochrony roślin.

Dużą grupę agrofagów w sadach stanowią szkodniki ssące, będące niewielkich rozmiarów owadami lub mikroskopijnej wielkości roztoczami. Do tej grupy należą m. in. mszyce, przędziorki, miodówki, pryszczarki, szpeciele. W naszej strefie klimatycznej notuje się największe bogactwo gatunków mszyc. Wśród nich, w ostatnich latach wzrasta zagrożenie ze strony m. in. mszycy jabłoniowej, czy bawełnicy korówki. Susza i ciepło to coraz częściej notowana w Polsce wiosenna aura. Takie warunki istotnie przyczyniają się do wzrostu liczebności populacji przędziorków w sadach. Także intensywna ochrona plantacji, szczególnie środkami działającymi totalnie przyczynia się do wzrostu liczebności populacji tych szkodników, głównie wskutek zniszczenia entomofauny pożytecznej, w tym naturalnych wrogów przędziorków. Przędziorki, corocznie stanowią poważny problem w sadach towarowych, a ich szybkie tempo rozmnażania, trwający krótko rozwój osobniczy oraz ekspansywne żerowanie plasują je w rzędzie najgroźniejszych szkodników sadów.

Oprócz pokaźniej grupy szkodników ssących, koniecznie należy zwrócić uwagę na sprawiającą coraz więcej problemów sadownikom grupę szkodników gryzących, na czele ze zwójkówkami liściowymi i owocówkami. Na kształtowanie się liczebności i składu gatunkowego populacji zwójkówek w danej agrocenozie wpływają głównie: warunki atmosferyczne w czasie wegetacji i spoczynku roślin; postępujące ocieplenie klimatu; ograniczony dobór środków ochrony roślin oraz struktura nasadzeń. Warto zadbać o obecność w sadzie pułapek feromonowych, będących narzędziem oceny zagrożenia oraz ułatwiających wyznaczenie właściwego terminu przeprowadzenia zabiegu zwalczającego zwójkówki. Odłowione w pułapkach motyle odzwierciedlają specyfikę danego sadu, co ułatwia podjęcie decyzji dotyczącej właściwej ochrony.

W każdym przypadku konieczne jest prawidłowe rozpoznanie zagrożenia i określenie szkodliwego gatunku. Warto zaopatrzyć się w odpowiednie narzędzia ułatwiające identyfikację agrofagów. Najprostszym, a zarazem najbardziej pomocnym są atlasy szkodników roślin sadowniczych, a szczególnie przydatnym te zawierające porady na temat monitoringu i kontroli organizmów szkodliwych w sadzie.

Ochrona sadów to nie tylko zwalczanie szkodników, ale też organizmów chorobotwórczych. Także w tym przypadku, ochrona poprzedzona musi być systematyczną lustracją, właściwym określeniem organizmu chorobotwórczego i terminu wykonania zabiegu. Pierwsze zabiegi zwalczania dotyczą sprawców chorób kory i drewna. Najgroźniejszym patogenem powodującym zrakowacenia na pniach, konarach, gałęziach, a nawet jednorocznych pędach jest Neonectria galligena. Nietypowe dla jesieni i zimy warunki pogodowe, a głównie zbyt wysoka jak na ten okres sezonu temperatura, stworzyły doskonałe warunki dla rozwoju Podosphaera leucotricha, sprawcy mączniaka jabłoni. Jest to jedna z najbardziej szkodliwych chorób jabłoni, której objawy występują na wszystkich nadziemnych organach rośliny (pędach, pąkach, liściach, kwiatach i owocach).

Wychodząc naprzeciw tym problemom firma Sumi Agro Poland podejmuje działania aktywnego wsparcia producentów owoców w walce o wysokiej jakości plon.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI