Rolnicy kupują coraz więcej przyczep



Puls Biznesu - 11 lutego 2015 08:21


Choć nie są maszyną pierwszej potrzeby, to - w przeciwieństwie do ciągników - ich sprzedaż stale rośnie - czytamy w "Pulsie Biznesu".

Traktory zaliczyły kolejny słaby rok, bo nie nadeszły jeszcze pieniądze unijne z nowej perspektywy ani solidna dawka z tego, co zostało z poprzedniej - jak tłumaczą ich producenci. Takich problemów nie mają natomiast producenci przyczep. To drugi i ostatni typ liczonego rolniczego sprzętu - wielkość jego sprzedaży można określić dzięki konieczności rejestracji. W 2014 r. liczba sprzedanych profesjonalnych przyczep zwiększyła się o 5 proc., do prawie 5,8 tys. sztuk - podał Martin & Jacob, firma badająca rynek rolniczy - czytamy w "PB".

Wynik ten powinien cieszyć również dlatego, że przyczepa nie jest maszyną pierwszej potrzeby i ma długi okres życia. Ponadto w 2013 r. rolnicy porobili "zapasy", masowo rejestrując przyczepy własnej produkcji, bo w czerwcu wchodził obowiązek uzyskania homologacji, co uczyniło przydomową produkcję nieopłacalną. Tak więc w kolejny rok weszli z ponad 2,5 tys. chałupniczych przyczep.

Czytaj więcej w "Pulsie Biznesu".