Prof. Wrona, SGGW: Tylko tyle chemii ile jest niezbędne

Autor: www.sadyogrody.pl 28 listopada 2017 08:11

Prof. Wrona, SGGW: Tylko tyle chemii ile jest niezbędne prof. dr hab. Dariusz Wrona, kierownik Samodzielnego Zakładu Sadownictwa SGGW/ fot. Paweł Pawłowski Żelazna Studio

- Zarówno niedobór pewnych składników pokarmowych, jak i nadmiar będzie powodował znaczne pogorszenie jakości owoców. Nawozić należy według potrzeb, aby przede wszystkim nie szkodzić. Tylko tyle chemii ile jest niezbędne – podkreślał dr hab. Dariusz Wrona (prof. SGGW), kierownik Samodzielnego Zakładu Sadownictwa SGGW, podczas III edycji konferencji „Sady i ogrody”, w której uczestniczyło blisko 200 słuchaczy.

Jakie mogą być przyczyny słabej reakcji drzew owocowych na nawożenie? - Niewielkie potrzeby pokarmowe, czyli małe zużycie składników pokarmowych; głębokie korzenienie; duża ilość składników pokarmowych w glebie pod ugorem herbicydowym, nawet bez nawożenia; długi okres pobierania w ciągu sezonu, oraz zdolność magazynowania w organach trwałych i uruchamiania w razie potrzeby – wyliczał.

Podkreślił, że właściwości genetyczne samych roślin decydują o zdolności pobierania określonych składników (odmiana, podkładka; korzenienie). - Bardzo ważną cechą odróżniającą od innych upraw ogrodniczych jest głębokość systemu korzeniowego, jak również długość aktywności korzeni. Generalnie drzewa owocowe mają stosunkowo niskie wymagania pokarmowe – dodał.

Czynniki decydujące o zawartości przyswajalnych form składników pokarmowych w glebie to przede wszystkim skała macierzysta, z której wytworzyła się gleba. Może ona posiadać naturalnie niską lub wysoką zawartość składników. Przed założeniem sadu zawsze należy sprawdzić skład granulometryczny. Na glebach cięższych jest duża ilość części spławialnych (bardziej zasobna w składniki pokarmowe), zaś na glebach lekkich – mała pojemność sorbcyjna (mniejsze ilości składników pokarmowych). Przed założeniem sadu bardzo istotną rolę spełnia również oznaczenie odczynu gleby, które wpływa w późniejszym okresie na dostępność i pobieranie składników.

Badania na temat nawożenia sadów były prowadzone już od wielu lat. Drzewa owocowe często nie reagują w ogóle na nawożenie, a jeśli jest reakcja, to tylko na niskie dawki. Stąd wniosek, że potrzeby nawożenia sadów są stosunkowo niskie. Część składników znajdujących się w opadłych liściach, kwiatach i zawiązkach, ściętych pędach, wbudowana jest w materię organiczną gleby i z czasem dostępna dla roślin uprawnych. Doświadczenia wykazały że w plonie, tj. w owocach wywożonych z sadu koncentracja składników mineralnych nie jest wysoka.

Prof. Wrona podczas wystąpienia zaznaczył, że roczne zużycie azotu przy plonie ok 45 t/ha w sadzie jabłoniowym wynosi około 110,5 kg (tylko 20 kg tego składnika wywozi się z owocami). Największe zapotrzebowanie przypada na wapń i potas (kolejno ok. 167,7 kg i 141,7 kg) – z sadu wywozi się najwięcej potasu około 50-60 kg.

- Mówiąc o stanie odżywienia drzew owocowych powinniśmy kierować się trzema zasadami, tzn. wykonywać analizy gleby – w rosnącym sadzie co 4-5 lat i analizy tkanek roślinnych – liście, kwiaty lub owoce, określać niedobory składników pokarmowych na podstawie zaobserwowanych objawów na organach roślin – mówił prof. Wrona i dodał, że analiza tkanek roślinnych nie zawsze jest wykonywana, pomimo zaleceń. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM