Prof. Sobiczewski: Zaraza ogniowa nie była w tym sezonie dużym problemem

Autor: www.sadyogrody.pl 30 listopada 2017 09:05

Prof. Sobiczewski: Zaraza ogniowa nie była w tym sezonie dużym problemem prof. dr hab. Piotr Sobiczewski z Zakładu Fitopatologii Instytutu Ogrodnictwa/ fot. PTWP

- Z obserwacji własnych i kontaktów z różnych regionów Polski mogę powiedzieć, że zagrożenie zarazą ogniową w tym roku było niskie, lub co najwyżej średnie – mówił prof. dr hab. Piotr Sobiczewski z Zakładu Fitopatologii Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach, podczas III edycji konferencji „Sady i ogrody”.

Bakteria Erwinia amylovora, sprawca zarazy ogniowej ma status organizmu kwarantannowego, tylko w materiale szkółkarskim. Jeśli wystąpi w szkółkach, matecznikach, i sadach zraźnikowych roślin-gospodarzy – podlega obowiązkowi zwalczania, a także w ich bezpośrednim sąsiedztwie, na roślinach przeznaczonych do sadzenia z rodzajów: Amelanchier (świdośliwa), Chaenomeles (pigwowiec), Cotoneaster (irga), Crataegus (głóg), Cydonia (pigwa), Eriobotrya (nieśplik, miszpelnik), Malus (jabłoń), Mespilus (nieszpułka), Pyracantha (ognik), Pyrus (grusza), Sorbus (jarząb) oraz roślinach gatunku Photinia davidiana.

- Znajomość biologii patogena, epidemiologii choroby, objawów decyduje o sukcesie. Wszyscy świadomi sadownicy walczą z chorobą i wiedzą, jak ogromne zagrożenie zaraza ogniowa ze sobą niesie – mówił prof. Piotr Sobiczewski, podczas konferencji „Sady i ogrody” w której uczestniczyło blisko 200 słuchaczy.

E. amylovora może żyć na roślinach zakażając je (przez naturalne otwory i zranienia, w tym rany po cięciu), może także, przynajmniej przez pewien czas, przeżywać na ich powierzchni bez zakażenia.
- Ponad 80 gatunków owadów może przenosić bakterię, w tym szkodniki, tj. mszyce, przędziorki, pryszczarki. Dlatego jednym z czynników, który decyduje o sukcesie walki z zaraza ogniową jest również walka ze szkodnikami, ale w okresie kwitnienia głównym wektorem są pszczoły. W ciągu godziny jedna pszczoła może zakazić nawet kilkadziesiąt kwiatów –mówił profesor i zaznaczył, że bakterie rozmnażające się w porażonych roślinach mogą wydostawać się na ich powierzchnię w postaci wycieków i rozprzestrzeniać za pośrednictwem wiatru, deszczu, owadów, ptaków, człowieka.

Dodał, że najważniejszym czynnikiem rozprzestrzeniającym chorobę w świecie jest porażony materiał szkółkarski. W Polsce ważnym źródłem infekcji są głogi.

W przypadku zarazy ogniowej bardzo ważne jest prognozowanie, monitoring występowania choroby, sygnalizacja. Najbardziej w świecie przyjął się model Maryblyt (wiarygodne informacje dot. wystąpienia choroby). Znany jest także iMetos, natomiast RIMpro-Erwinia wymaga jeszcze dopracowania. Co daje prognozowanie? Przede wszystkim wskazuje na wystąpienie warunków sprzyjających infekcji kwiatów, pędów, gałęzi; celowość prowadzenia lustracji roślin-gospodarzy; oraz słuszność wykonania zabiegów środkami miedziowymi.

Co nasza aktualna wiedza o zarazie ogniowej nakazuje czynić, aby trzymać chorobę w ryzach? W ocenie prof. Sobiczewskiego, celowe jest zorganizowanie stacji sygnalizujących o zagrożeniu chorobą (na podstawie analizy prognostycznej). – Warunkach zagrożenia należy wykonać opryskiwania środkami miedziowymi w okresach: krótko przed pękaniem pąków, na początku i w pełni kwitnienia, w okresie wzrostu zawiązku owoców – mówił profesor. 

Zaznaczył, że pędy z objawami choroby powinny być natychmiast wycięte albo wyłamane najlepiej z zapasem co najmniej 30 cm. Zranienia należy zabezpieczać białą farbą emulsyjną lub pastą Funaben 03 PA z dodatkiem środka miedziowego. Narzędzia do cięcia powinny być odkażane w denaturacie, podchlorynie sodu lub lizolu.

- W rejonach zagrożonych należy ograniczyć lub zaniechać wszelkich zabiegów, które w jakikolwiek sposób stymulowałyby wzrost drzew. W przypadku dużej aktywności choroby trzeba rozważyć ograniczenie nawadniania drzew w ogóle, ponieważ niewielki stres spowodowany brakiem wody skutkuje zmniejszeniem podatności na chorobę. Obecnie brak jest skutecznej metody chemicznej oraz jednoznacznie odmian akceptowalnych pod względem gospodarczym i odpornych na zarazę ogniową– dodał.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.