Prof. Mrówczyński o konsekwencjach wycofania substancji czynnych ŚOR

Autor: Krystyna Zagórska/www.sadyogrody.pl 14 kwietnia 2016 09:57

Prof. Mrówczyński o konsekwencjach wycofania substancji czynnych ŚOR prof. dr hab. Marek Mrówczyński z Instytutu Ochrony Roślin - PIB w Poznaniu/ fot. PTWP

- Wycofanie substancji czynnych ŚOR spowoduje, że ochrona wielu gatunków roślin uprawnych będzie znacznie utrudniona. Na rynku zabraknie właściwej gamy preparatów, a zwalczanie wielu agrofagów będzie ograniczone i często prawie niemożliwe – mówi w rozmowie z serwisem www.sadyogrody.pl, prof. dr. hab. Marek Mrówczyński, kierownik Zakładu Entomologii Instytutu Ochrony Roślin – Państwowego Instytutu Badawczego w Poznaniu.

Prof. Marek Mrówczyński przypomina, że Unia Europejska planuje wycofanie 75 substancji czynnych środków ochrony roślin. W warunkach Polski dotyczyć to będzie 54 substancji czynnych w tym 24 substancji fungicydów, 18 (s.cz.) herbicydów, 11 (s.cz.) insektycydów i 1 regulatora wzrostu.

 - Ewentualne wycofanie spowoduje, że producenci będą mieli do dyspozycji mniej preparatów z różnych grup chemicznych, co uniemożliwi prawidłową rotację. Następstwem będzie szybkie powstanie odporności agrofagów na zastosowane środki ochrony roślin – mówi ekspert.

- Największe zmiany dotyczyć będą fungicydów, gdyż usuniętych może zostać aż 11 triazoli, które wchodzą w skład 211 preparatów. Mogą one zostać zastąpione innymi substancjami, lecz o krótkotrwałym działaniu na patogeny. Preparaty nowszej generacji są droższe oraz będzie istniała potrzeba wykonania większej liczby zabiegów ochronnych, co również podniesie koszty produkcji – podkreśla prof. Mrówczyński.

Dodaje, że planowane wycofanie tiuramu spowoduje, że na rynku nie będzie dostępnych zapraw nasiennych, które stosowane są powszechnie do inkrustacji materiału siewnego, co jest sprzeczne z integrowaną ochroną roślin. Zastąpienie tiuramu innymi substancjami będzie rozwiązaniem kilkakrotnie droższym i wpłynie ujemnie na opłacalność produkcji.

- UE zamierza wycofać 18 substancji czynnych herbicydów, które wchodzą w skład 210 preparatów. Dotyczy to m.in. glifosatu, który jest szeroko stosowany do zwalczania chwastów przed wschodami roślin uprawnych oraz przed i po zbiorze upraw – mówi prof. Mrówczyński.

- Planuje się również wycofanie insektycydów z grupy neonikotynoidów i chloronikotynyli. Z tej grupy zostanie tylko acetamipryd, który może być zamiennikiem. Liczba substancji czynnych pyretroidów zostanie ograniczana o prawie 50 proc., co wpłynie na kilkukrotne podwyższenie kosztów ochrony, gdyż zamienniki są droższe – komentuje.

Zdaniem eksperta, przyszłościowe zmniejszenie liczby substancji czynnych może spowodować, że zwiększy się nielegalne stosownie preparatów, co jest sprzeczne z przepisami prawa obowiązującymi w Polsce i Unii Europejskiej. - Pierwszych decyzji dotyczących wycofania substancji czynnych można spodziewać się w 2017 roku – reasumuje prof. Marek Mrówczyński.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI