Precedensowy wyrok: glifosat w Roundupie przyczyną zachorowania na chłoniaka

Autor: PAP 25 marca 2019 08:27

Precedensowy wyrok: glifosat w Roundupie przyczyną zachorowania na chłoniaka fot. shutterstock.com

Ława przysięgłych w sądzie federalnym San Francisco orzekła, że glifosat - środek chwastobójczy znany powszechnie pod nazwą Roundup, istotnie przyczynił się do zachorowania mieszkańca Kalifornii na chłoniaka – informuje agencja AP. Druga faza procesu ma pomóc w ustaleniu czy odpowiedzialna jest też firma Monsanto.

Jednogłośny werdykt sześcioosobowej ławy przysięgłych w sądzie federalnym w San Francisco został wydany we wtorek. Pozew przeciwko producentowi Roundupu, gigantowi agrobiznesu Monsanto został wniesiony przez chorego na chłoniaka nieziarniczego 70-letniego Edwina Hardemana.

W sierpniu sąd w San Francisco przyznał już innej osobie 289 milionów dolarów po ustaleniu, że Roundup przyczynił się do rozwoju chłoniaka nieziarniczego. Sędzia później obniżył tę kwotę do 78 milionów dolarów, a firma Monsanto odwołała się od wyroku.

Monsanto powołuje się na badania, które wykazały, że glifosat, aktywny składnik Roundupu, jest bezpieczny.

Proces Hardemana może być jednak bardziej znaczący. Bierze w nim udział sędzia Vince Chhabria, który nadzoruje setki innych pozwów dotyczących Roundupu. Chhabria uznał sprawę Hardemana oraz dwie inne za "testowe" (bellwether trials).

Ich wyniki mogą pomóc adwokatom zdecydować, czy kontynuować walkę w podobnych procesach sądowych. Według ekspertów od prawa werdykt ławy przysięgłych na korzyść Hardemana i innych powodów dałby ich prawnikom silną pozycję przetargową w rozmowach ugodowych dotyczących pozostałych spraw przed Chhabrią.

Sędzia podzielił proces Hardemana na dwie fazy. W pierwszej adwokaci musieli przekonać ławników, że używanie Roundupu istotnie przyczyniło się do zachorowania ich klienta. W środę zaczyna się druga faza, w której ma zostać ustalone, czy firma jest odpowiedzialna za rozwój choroby, a jeśli tak, to w jakim stopniu.

"Jest bardzo zadowolony, że miał swój dzień w sądzie, czekamy na drugą fazę" - powiedziała o Hardemanie Jennifer Moore, jedna z jego prawników. Hardeman odmówił komentarza po wyjściu z sali sądowej.

Wiele rządowych organów regulacyjnych zaprzeczyło związkowi pomiędzy nowotworami a glifosatem. Firma Monsanto też zaprzeczyła takiemu powiazaniu, twierdząc, iż setki badań wykazały, że ta substancja chemiczna jest bezpieczna. "Wierzymy mocno, że nauka potwierdza, iż herbicydy oparte na glifosacie nie powodują raka" - zaznaczył w oświadczeniu Bayer, który nabył Monsanto w ubiegłym roku. "Jesteśmy przekonani, że dowody w drugiej fazie pokażą, że zachowanie Monsanto było właściwe, a firma nie powinna ponosić odpowiedzialności za nowotwór pana Hardemana" - głosi oświadczenie.

Firma Monsanto opracowała glifosat w latach 70. XX wieku. Ten preparat chwastobójczy jest obecnie sprzedawany w ponad 160 krajach i szeroko stosowany w USA. Wobec wygaśnięcia ograniczeń patentowych środki oparte o glifosat wytwarzają i sprzedają obecnie również inne firmy.

Herbicyd znalazł się pod uważną obserwacją po tym, jak francuska Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem, będąca częścią Światowej Organizacji Zdrowia, zaklasyfikowała go jako "prawdopodobny czynnik rakotwórczy dla ludzi" w roku 2015.

Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska twierdzi, że glifosat stosowany zgodnie ze wskazówkami na etykiecie jest bezpieczny dla ludzi. Podobnego zdania jest Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA).

Hardeman, według jego prawników, zaczął wykorzystywać produkty Roundup do zwalczania odrostów drzew i chwastów na swoim terenie w hrabstwie Sonoma w latach 80. XX wieku i kontynuował ich stosowanie do 2012 roku. W 2015 roku zdiagnozowano u niego chłoniaka nieziarniczego. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.