Ochrona przed parchem jabłoni w czerwcu

Autor: Michał Gwara, www.sadyogrody.pl 31 maja 2016 09:45

Ochrona przed parchem jabłoni w czerwcu fot. za apsnet.org

Najtrudniejszy okres w ochronie jabłoni przed parchem przypada na okres od zielonego pąka do ok 3 tygodni po kwitnieniu i w tym czasie prowadzimy najintensywniejszą ochronę. W czerwcu kończy się okres najintensywniejszych wysiewów zarodników, i jeśli nie zaobserwowano plam parcha, można nieco „poluzować” ochronę.

Według naszych wyliczeń obecny tydzień będzie ostatnim, w którym prowadzić należy intensywną ochronę zapobiegawczą, a w razie potrzeby – interwencyjną. Potencjał infekcyjny jest już niski i niebawem z firm doradczych popłyną sygnały o zakończeniu wysiewu zarodników workowych. Zanim zakończy się wysiew pierwotny, ilość wysiewanych zarodników będzie już niewielka. Również zawiązki owoców wraz ze swoim rozwojem stają się nieco odporniejsze na zakażenie. Z końcem czerwca wzrost pędów także powinien wyhamować, co ograniczy przyrost masy liściowej i ilość młodych liści podatnych na zarażenie. Dalszą ochronę należy jednak prowadzić w sposób zależny od sytuacji w sadzie.

Jeśli nie zaobserwowaliśmy plam parcha

Jeśli dotąd nie zaobserwowano plam parcha na owocach i liściach, można „poluzować” strategię ochrony, jednak nadal trzeba kontynuować lustracje na obecność parcha. Warto dodać, że parch zawsze występuje w sadach i plamy są obecne, jednak jeśli jest go naprawdę mało, podczas lustracji możemy ich nie zauważyć. Z tego powodu nie wchodzi w  grę zaprzestanie ochrony.

Wracając do tematu – jeśli nie odnajdujemy plam parcha, możemy nieco zmniejszyć częstotliwość zabiegów zapobiegawczych z 3-5 dni do 5-7 dni. Mniejsza ilość wysiewanych zarodników zmniejsza presję infekcyjną i możemy przyjąć, że do 3 dni po zabiegu mamy 100 proc. zabezpieczenie na wypadek warunków do wystąpienia infekcji silnej, a do 5 dni - średniej. Jeśli taka sytuacja wystąpi, nie ma już konieczności wykonywania oprysków interwencyjnych.

Podstawą ochrony w tym okresie jest kaptan, można jednak wprowadzić "mocniejsze" preparaty ditiokarbaminianowe (propineb, metiram). Ditiokarbaminiany redukują populację przędziorków, ale także owadów pożytecznych – zatem nie należy stosować ich zbyt często.

Jeśli w sadzie obserwuje się plamy parcha

W takiej sytuacji do końca czerwca wciąż stosujemy intensywną ochronę zapobiegawczą, opryskując co 3-5 dni. Jeśli wystąpią warunki do zaistnienia silnej infekcji, konieczne może być użycie preparatów interwencyjnych. Do ochrony zapobiegawczej używamy przede wszystkim kaptanu. Ditianon stosujemy tylko przy spodziewanych większych opadach, trzeba też zachować ostrożność przy mieszaniu ich z nawozami – takie mieszanki mogą ordzawiać owoce niektórych odmian (Gala). Przed spodziewanym dużym deszczem można także użyć mieszanek strobiluryn z preparatami kontaktowymi, o ile dotychczas nie wykonano nimi 3 lub więcej oprysków. Strobiluryny dobrze działają też na mączniaka jabłoni.

Ograniczenie pozostałości środków ochrony w owocach

Jeśli jabłka będą sprzedawane na wymagające pod względem pozostałości środków ochrony rynki, trzeba ograniczyć ilość stosowanych substancji aktywnych. W takiej sytuacji do ochrony zapobiegawczej stosujemy wyłącznie kaptan. Stosowanie ditiokarbaminianów – mimo iż mogą być tańsze – spowoduje wzrost ilości wykrytych substancji w owocach i problemy ze sprzedażą jabłek do docelowych odbiorców.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM