Ochrona porzeczki czarnej przed wielkopąkowcem porzeczkowym

Autor: Krystyna Zagórska/www.sadyogrody.pl 29 kwietnia 2016 16:02

Ochrona porzeczki czarnej przed wielkopąkowcem porzeczkowym Przy uprawie porzeczki warto stawiać na odmiany genetycznie odporne na wielkopąkowca / fot. shutterstock.com

Pomimo trudnej sytuacji na rynku porzeczki czarnej wskazane jest, aby producenci dbali o zdrowotność krzewów nawet przez lata słabej koniunktury. W okresie przed kwitnieniem należy rozpocząć ochronę plantacji.

Wielkopąkowiec porzeczkowy jest najgroźniejszym szkodnikiem porzeczki czarnej, w tym także wektorem choroby wirusowej - rewersji. Obecnie brak jest skutecznych metod, aby zapobiec tej chorobie. Jedyną możliwością jest zwalczanie wielkopąkowca, który ją rozprzestrzenia na plantacjach.

Największą liczebność tego szkodnika notuje się w okresie tuż przed oraz po kwitnieniu roślin. W tym terminie warto rozpocząć ochronę jednym z zarejestrowanych preparatów -  Amarant 05 SC lub Ortus 05 SC (łącznie z adiuwantem Slippa). Oba środki jako substancję czynną zawierają fenpiroksymat. 

Na rynku dostępne są odmiany porzeczki czarnej genetycznie odporne na wielkopąkowca - 'Ceres' i ‘Polares’. W badaniach rejestracyjnych COBORU znajduje się także odporna odmiana hodowli Instytutu Ogrodnictwa – ‘Polonus’.

Należy pamiętać, że zaprzestanie ochrony wpływa na słabą kondycję upraw, co skutkuje słabszym plonowaniem oraz zwiększa podatność krzewów na przemarzanie w okresie zimowym. Aby ograniczyć liczebność tego szkodnika (oprócz zabiegów chemicznych) wskazane jest wycinanie silnie zasiedlonych pędów.

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI