Nowe zagrożenia w uprawie pomidorów szklarniowych

Autor: www.sadyogrody.pl 16 stycznia 2017 09:10

Nowe zagrożenia w uprawie pomidorów szklarniowych fot. shutterstock.com

Uprawy ogrodnicze wymagają wiele uwagi, w tym również zachowania pewnych działań, które stanowią podstawę utrzymania zdrowotności roślin. O nowych zagrożeniach w uprawie pomidorów szklarniowych mówił Paweł Strauchmann z firmy Rijk Zwaan Polska, podczas konferencji na targach TSW.

Jak zaznaczył Paweł Strauchmann, Tuta absoluta (skośnik pomidorowy) stanowi zagrożenie dla pomidorów szklarniowych już od kilku lat. Pierwsze wzmianki o tym szkodniku napłynęły w 2000 roku z Ameryki Południowej. Skośnik w Hiszpanii pojawił się w 2006 roku. - Zgodnie z informacjami polskich Instytutów i jednostek naukowych, oraz samych producentów, Tuta absoluta od 3 lat stanowi realne zagrożenie – dodał.

Preferowanymi przez tego szkodnika roślinami żywicielskimi jest pomidor, ziemniak oraz gatunki dziko rosnące – psianka czarna, czy bieluń dziędzierzawa. Jak mówił prelegent, w obiektach szklarniowych praktycznie prowadzone są uprawy całoroczne (bez przerwy), co sprzyja rozwojowi szkodników. Czas trwania cyklu skośnika zależy od temperatury i może trwać 24 dni przy 25 st. C, bądź 76 dni przy temperaturze 14 st. C. W sprzyjających warunkach może wytworzyć się 10-12 pokoleń w roku.

Tuta absoluta żeruje zarówno na roślinach, jak i owocach. Jak zaznaczył Paweł Strauchmann, podstawowym elementem ochrony upraw jest profilaktyka i higiena w szklarni. Zwalczanie i monitorowanie skośnika w Polsce opiera się na stosowaniu pułapek feromonowych. W Niemczech i Holandii do ochrony chemicznej upraw zarejestrowane są preparaty.

Nowym zagrożeniem w uprawach pomidorów szklarniowych jest wirus Tomato Brown Rugose Fruit Virus, który po raz pierwszy został opisany w 2015 roku na pomidorach w Jordanii. W Polsce nie zanotowano sygnałów dotyczących obecności tego wirusa. Naturalne rejony ekspansji wirusa TBRFV mogą występować w krajach sąsiadujących z Jordanią, tj. Egipt, Iran, Syria, Turcja, a także Azerbejdżan czy Chiny. - Na chwilę obecną wskazano, że wirus może być przenoszony z nasionami. Turcja jest dostawcą wielu warzyw psiankowatych do Europy, również do Polski – dodał prelegent.

Symptomy obecności wirusa TBRFV na młodych roślinach pomidora widoczne są w postaci nitkowatości liści, (nawet brak blaszki liściowej), czy zanikanie stożka wzrostu. Na porażonych owocach pomidora można zaobserwować plamy prowadzące do nekroz. Jak dodał Strauchmann, straty w plonie w niektórych przypadkach szacowano na ponad 50 proc., lecz przy dużym nasileniu mogą wynieść nawet do 100 proc.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM