Nawozy – czy warto kupić już teraz? Przegląd produktów wieloskładnikowych

Autor: Michał Gwara, www.sadyogrody.pl 06 stycznia 2018 15:50

Nawozy – czy warto kupić już teraz? Przegląd produktów wieloskładnikowych fot. shutterstock.com

W poprzednim artykule omówiliśmy dostępne rodzaje nawozów azotowych, które mogą być przydatne do rozsiewu w uprawach sadowniczych. Jednak poza azotem rośliny wymagają też pozostałych makroelementów.

Pozostałe składniki pokarmowe możemy wnosić do gleby w rosnącym sadzie na dwa sposoby. Pierwszym z nich będzie zastosowanie nawozów pojedynczych, takich jak siarczan potasu, sól potasowa, superfosfat, kizeryt czy siarczan magnezu. Dużą zaletą tej metody jest możliwość precyzyjnego sterowania dawkami poszczególnych składników. Wadą natomiast będzie konieczność kilkakrotnego przejazdu przez sad, co okaże się szczególnie czasochłonne w gospodarstwach o większej powierzchni. Problem ten eliminuje zastosowanie nawozów wieloskładnikowych: dzięki nim możemy wysiać wszystkie potrzebne makroelementy za jednym przejazdem. Niestety – również wieloskładniki nie są pozbawione wad. Najczęstszym problemem są trudności w znalezieniu nawozu o proporcji składników pokarmowych właściwej dla potrzeb konkretnego sadu.

Na co zwrócić uwagę przy wyborze?

Na rynku znajdziemy wiele nawozów wieloskładnikowych o różnych właściwościach. Poza samą zawartością i proporcjami składników pokarmowych istotnych jest wiele cech związanych z formą w jakiej owe składniki występują.

Azot – może występować w dowolnej formie lub kilku formach. Kwestia doboru odpowiedniej formy azotu zależy od terminu wysiewu. Działają tu te same zasady które stosujemy przy wyborze nawozu azotowego.

Fosfor – cechą charakteryzującą większość upraw sadowniczych jest ich niewielkie zapotrzebowanie na fosfor. Drugim ważnym czynnikiem jest to, iż sam fosfor bardzo wolno przemieszcza się w glebie, a w rosnących sadach nie bardzo mamy możliwość dobrego wymieszania go z podłożem.  W efekcie nawożenie fosforem nabiera dużego znaczenia przed założeniem plantacji, natomiast później jest mało efektywne, a do tego zwykle niepotrzebne. Stąd też w większości przypadków pożądana będzie jak najniższa zawartość fosforu w stosowanych nawozach. Niestety, większość nawozów wieloskładnikowych zawiera zbyt wiele fosforu w stosunku do potrzeb większości roślin sadowniczych. Wniesienie niepotrzebnych dawek P nie będzie szkodliwe, jednak pamiętajmy iż każdy składnik nawozu kosztuje.

W sytuacji zbyt niskiej zawartości fosforu w glebie mimo wszystko powinniśmy próbować go w jakiś sposób uzupełnić. Za najlepsze uważane są formy polifosforanowe, dobrą przyswajalnością wykazuje się też fosforan amonu. Nawozem wieloskładnikowym zawierającym polifosforany jest Yara Complex, a fosforan amonu  zawiera nawóz Polidap oraz produkty wieloskładnikowe zawierające znaczne ilości fosforu i część azotu amonowego. Powyższe nawozy z uwagi na zawartość azotu saletrzanego i amonowego będą odpowiednie do nawożenia wiosennego. Jednak jeśli nie wykonujemy wapnowania, lepszą metodą będzie wysiew wyższej dawki fosforu jesienią. Tu znajdą zastosowanie nawozy bez azotu lub z azotem amidowym (uwaga na dawki N). Natomiast jeśli użyjemy nawozu z dodatkiem potasu, trzeba zwrócić uwagę na jego formę – o czym poniżej. Wybierajmy nawozy zawierające jak największy procent fosforu rozpuszczalnego w cytrynianie amonu i wodzie.

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM