Nawożenie sadu po zbiorach - jak przygotować drzewa do zimy?

Autor: www.sadyogrody.pl/pr 13 października 2015 12:06

Nawożenie sadu po zbiorach - jak przygotować drzewa do zimy? Mikroelementy cynk i bor - zwiększają zimotrwałość oraz odporność roślin na wiosenne przymrozki/ fot. shutterstock.com

Okres w sadach po zbiorze owoców, to przede wszystkim czas intensywnych prac agrotechnicznych, głównie związanych z nawożeniem. Oprócz poprawy zasobności gleby w składniki mineralne (nawożenie doglebowe) i zaopatrzenia drzew w składniki pokarmowe, z których korzystać będą w kolejnym sezonie (nawożenie pozakorzeniowe), zabiegi te mają na celu przygotowanie roślin do spoczynku zimowego.

W sadach, zwłaszcza jabłoniowych, powszechnie stosuje się pozakorzeniowe (dolistne) nawożenie drzew produktami zwierającymi bor i cynk oraz mocznikiem. Podstawowym celem tych zabiegów jest dostarczenie drzewom dodatkowej porcji składników, które pobrane przez liście trafią do pędów i tam zostaną zmagazynowane na okres zimy.

Wczesną wiosną, gdy ze względu na niską temperaturę gleby (zwłaszcza w jej głębszych warstwach) system korzeniowy jest jeszcze mało aktywny, składniki uruchamiane z magazynów „pędowych” stanowią doskonałe startowe źródło boru, cynku i azotu. Od pierwszego tygodnia po zbiorach owoców można stosować 2–3 krotne, w odstępach 10–14 dniowych dolistny nawóz CYNKO-BOR, także łącznie z 5 proc. roztworem mocznika (w ostatnim zabiegu) – podaje firma Intermag.

Cynk i bor zawarte w nawozie występują w formach, które pobrane przez liście są akumulowane w zdrewniałych częściach roślin, a następnie wykorzystywane po ruszeniu wegetacji na wiosnę. Mikroelementy te zwiększają zimotrwałość oraz odporność roślin na wiosenne przymrozki, z kolei wiosną pozytywnie wpływają na kwitnienie i zawiązywanie owoców.

- Zazwyczaj w każdym gospodarstwie uprawia się co najmniej kilka odmian jabłoni, kończących owocowanie w różnym czasie, dlatego jesienne zabiegi wymagają więcej zaangażowania. Nie można bowiem dopuścić do sytuacji, że zabiegi dolistne wykonujemy w całym sadzie dopiero po zakończeniu zbioru z drzew odmian najpóźniej dojrzewających. Możemy bowiem nie zdążyć wykonać zabiegu w odpowiednim momencie we wszystkich kwaterach (zwłaszcza odmian wczesnych) – podkreśla Łukasz Kutermach, koordynator ds. sadownictwa w firmie Intermag.

W przypadku nawożenia mocznikiem szacuje się, że prawie 70 proc. azotu wykorzystywanego wczesną wiosną może pochodzić z rezerw zgromadzonych jesienią. Ponadto stosowanie mocznika jesienią ma ważne znaczenie fitosanitarne – wysokie stężenie azotu niszczy zarodniki grzybów na powierzchni liści.

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI