Nawożenie sadów w okresie wczesnowiosennym

Autor: www.sadyogrody.pl 04 marca 2015 09:56

Nawożenie sadów w okresie wczesnowiosennym www.shutterstock.com

- Czynnikiem różnicującym odpowiednie nawożenie sadów jest cel wykonanych zabiegów m.in. zapewnienie lepszego startu wiosną, wzmocnienie drzew osłabionych zeszłorocznym owocowaniem lub leczenie uszkodzeń mrozowych. W każdym z wyżej wymienionych przypadków należy stosować inny rodzaj dokarmiania. Wskazane jest również podanie składników mineralnych, których niedobór stwierdzono w poprzednim sezonie - twierdzi Zbigniew Marek, doradca sadowniczy firmy Timac Agro.

- W celu wsparcia drzew w nowym sezonie wegetacyjnym należy zastosować 1-proc. roztwór saletry potasowej (1-2-krotnie w fazie pękania pąków). Następnie można wykorzystać koncentraty aminokwasowe lub preparaty o działaniu biostymulującym. Trzeba jednak pamiętać, aby nie pobudzać drzew zbyt wcześnie - dodaje ekspert.

Jak podkreśla, drzewa osłabione nadmiernym owocowaniem (oprócz saletry potasowej) można dokarmić preparatami szybko przyswajalnymi. - Należy również skorzystać z nawozów algowych, aminokwasowych, o szybkim i bezpiecznym działaniu. Przy stosowaniu preparatów wieloskładnikowych, trzeba zwrócić szczególną uwagę na dokarmianie azotem, fosforem i borem - lepsze kwitnienie. Z uwagi na wiosenne przymrozki nie należy zapominać o cynku – zaznacza Zbigniew Marek.

Podstawowym zadaniem dokarmiania, w przypadku uszkodzeń mrozowych pędów i pąków, jest regeneracja uszkodzonych tkanek. W pierwszej kolejności wykonuje się oprysk roztworem saletry potasowej, a następnie stosuje się nawozy wieloskładnikowe oraz biostymulatory.

Zdaniem Zbigniewa Marka, standardowo należy stosować tzw. programy poprawy jakości owoców. Niektóre z tych programów "tylko" poprawiają jakość plonów m.in. wygląd, jędrność. Są również i takie, które oprócz jakości kładą jednocześnie nacisk na coroczne, bardzo wysokie plonowanie.

Z jego obserwacji wynika, że lepszą jakość jabłek uzyskuje się w gospodarstwach mających coroczną wydajność na poziomie nie mniejszym niż 60 t/ha, niż w gospodarstwach, gdzie plony wynoszą ok.40 t/ha. Jak to się dzieje? Otóż, aby uzyskać wyrośnięte owoce wystarczy zadbać, aby nie było ich zbyt dużo na drzewie.

- Kto pozwoli na super owocowanie, a zaniedba ogólną kondycję drzew – musi się liczyć z przemiennym owocowaniem. Ważnym elementem jest też właściwe cięcie, czyli dobre prześwietlenie drzewa, aby światło słoneczne mogło swobodnie operować w obrębie całej korony – przypomina ekspert.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM