Nawożenie dolistne jabłoni po zbiorze owoców

Autor: www.sadyogrody.pl/ pr ZZO Warka 17 października 2016 09:25

Nawożenie dolistne jabłoni po zbiorze owoców Nawożenie pozbiorcze sadów jest pierwszym zabiegiem mającym wpływ na jakość owoców na przyszły sezon/ fot. shutterstock.com

Czas po zbiorze owoców jest optymalnym dla dokarmienia roślin borem i cynkiem, pierwiastki te podnoszą odporność roślin na niskie temperatury oraz wzmacniają pąki kwiatowe. Przedstawiamy zalecenia opracowane przez ZZO Warka Sp. z o.o., w oparciu o program doradczy Fruit Akademia.

Nawożenie pozbiorcze sadów jest pierwszym zabiegiem mającym wpływ na jakość owoców na przyszły sezon, a bor jest również ważnym składnikiem pokarmowym w okresie kwitnienia i wiązania owoców. Chcąc by składniki pokarmowe zostały wchłonięte w odpowiedniej ilości należy wykonać zabieg możliwie jak najszybciej po zakończeniu zbiorów. Zalecamy zastosować gotową mieszankę cynku, boru oraz azotu, po zbiorach w dawce 7,5 kg/ha - informuje zespół doradców z ZZO Warka.

Stosowanie wysokiej dawki mocznika powinno być wykonane tuż przed opadaniem liści i zabieg ten ma na celu szybszy rozkład liści przez mikroorganizmy glebowe. Nawożenie cynkiem i borem powinno być wykonane oddzielnie, odpowiednio wcześniej, aby umożliwić wspomnianym pierwiastkom wbudowanie się w trwałą tkankę. Nie należy łączyć tego zabiegu z mocznikiem w wysokiej dawce. Dodatek azotu w nawozie FruitAkademia po zbiorach poprawia przyswajanie składników i dokarmia pąki również azotem, co zapewnia optymalny start w przyszłym sezonie.

Jesienne opryskiwanie drzew 5 proc. roztworem mocznika ma istotne znaczenie w ograniczaniu parcha jabłoni. Zabieg należy wykonać po pierwszych, silniejszych przymrozkach, na przełomie października i listopada, zanim opadną liście. Azot zawarty w nawozie ma za zadanie stymulowanie rozwoju mikroorganizmów na liściach jabłoni, które w znaczący sposób przyczyniają się do szybszego ich rozkładu. Dlatego bardzo ważne jest dokładne pokrycie liści roztworem mocznika.

W tym celu należy zastosować dużą ilość cieczy, nawet do 1000 l/ha. Efektywność zabiegu zależy od terminu jego wykonania. Wykonany zbyt wcześnie wpłynie negatywnie na mrozoodporność drzewa. Z kolei opóźnienie terminu zabiegu skutkuje obniżeniem jego skuteczności. Oprysk wykonany w optymalny terminie, gdy na drzewach jest jeszcze około 95 proc. liści daje najlepsze rezultaty, pozwala zredukować liczbę zarodników workowych o 70-97 proc. - wskazują doradcy z ZZO Warka.

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI