Mszyce w sadach – dobór preparatów

Autor: Michał Gwara, www.sadyogrody.pl 26 czerwca 2017 16:22

Mszyce w sadach – dobór preparatów fot. Agrii Polska

W artykule „Mszyce w sadach - strategia zwalczania” opisaliśmy czynności konieczne do wykonania przed podjęciem decyzji o zwalczaniu mszyc. Ostatnim elementem wpływającym na skuteczność zabiegu jest dobór preparatów. Nie bez znaczenia są też warunki pogodowe podczas oprysku.

Do ochrony przed mszycami mamy dostępnych kilka preparatów z różnych grup chemicznych. Środki ochrony z tej samej grupy charakteryzują się podobnymi właściwościami. Z uwagi na koszty najbardziej popularne i powszechnie stosowane są neonikotynoidy/ chloronikotynyle. Zaliczamy do nich preparaty Actara, Apacz, Calypso oraz Mospilan i ich „zamienniki”. Środki z tej grupy na roślinie działają kontaktowo, wgłębnie i układowo. Wykazują się dość szybkim działaniem. Niestety ich selektywność w stosunku do owadów pożytecznych jest ograniczona. Z tego powodu, a także z uwagi na możliwe uodpornienie się szkodników nie powinniśmy nadużywać preparatów z tej grupy. Wśród sadowników możemy usłyszeć iż niektóre z powyższych preparatów działają słabiej – jest to właśnie skutkiem nadużywania najtańszych neonikotynoidów.

Środki z tej grupy są skuteczne niezależnie od temperatury. Jednak z uwagi na systemiczny i wgłębny mechanizm działania nie powinniśmy wykonywać oprysku przy zbyt wysokiej temperaturze i niskiej wilgotności. W okresie letnim opryskujemy więc wieczorem lub wczesnym rankiem.

Kolejną grupą są karbaminiany. Obecnie znajdziemy wśród nich jeden preparat: Pirimor. Na roślinie działa on układowo, kontaktowo oraz gazowo. Wykazuje się szybkim działaniem oraz wysoką selektywnością w stosunku do owadów pożytecznych. Niestety obecna rejestracja Pirimoru obejmuje tylko zwalczanie mszycy jabłoniowej dawką 0,4 kg/ ha. Niegdyś można go było stosować również w dawce 0,75 kg/ ha przeciwko innym mszycom (w tym także bawełnicy korówce). Preparat ten powinien być stosowany przy wyższych temperaturach. Z uwagi na działanie układowe i gazowe wskazane byłyby też wysoka wilgotność oraz bezwietrzna pogoda przez kilka godzin po oprysku. Oczywiście nie opryskujemy w upalny dzień, pozostaje więc aplikacja wieczorem przed ciepłą nocą lub wczesnym rankiem przed ciepłym, najlepiej niezbyt wietrznym dniem.

Ostatnią selektywną grupą preparatów są karboksamidy i tu także mamy dostępny jeden preparat: Teppeki. Jest to środek działający układowo, a więc aby zmaksymalizować skuteczność aplikazję warto byłoby przeprowadzić w warunkach podwyższonej wilgotności i niezbyt wysokiej temperatury. Teppeki wykazuje również wysoką selektywność, a jego działanie nie jest zależne od temperatury.

W aktualnym programie ochrony znajdziemy również grupę preparatów fosforoorganicznych, a w niej do zwalczania mszyc preparat Reldan. Chloropiryfos metylowy w nim zawarty działa kontaktowo i gazowo, a na roślinie – powierzchniowo i wgłębnie. Preparaty fosforoorganiczne wykazują najlepszą skuteczność w wyższych temperaturach (>15 st.C). Niestety są to środki działające totalnie i nie wykazujące selektywności wobec owadów pożytecznych. W konsekwencji po ich zastosowaniu możemy notować zwiększone problemy z ochroną przeciwko przędziorkom czy mszycom, co spowoduje konieczność wykonywania częstszych zabiegów.

Zwalczanie mszyc wszystkimi z powyższych insektycydów wykonujemy z podwyższoną ilością cieczy roboczej (minimum 750 – 1000 l/ ha). Warto również zastosować dodatkowy dobry preparat zwilżający, który poprawi penetrację preparatu w zwiniętych liściach oraz pokrycie szkodników cieczą roboczą. Dzięki temu zmaksymalizujemy skuteczność oprysku.

Przeczytaj również: Mszyce w sadach – strategie zwalczania

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM