Które z chorób stanowią problem w trwającym okresie przechowywania?

Autor: www.sadyogrody.pl 30 stycznia 2017 08:53

- Na obecnie przechowywanych owocach, które nie zostały optymalnie zaopatrzone w wapń obserwujemy występowanie gorzkiej plamistości podskórnej. Skala porażenia jest jednak bardzo zróżnicowana i nie można ogólnikować – powiedział w rozmowie z redakcją www.sadyogrody.pl, Arkadiusz Sławiński, Menedżer ds. Rozwoju z Agrii Polska, podczas tegorocznego Spotkania Sadowniczego w Sandomierzu.

- Miniony sezon wegetacyjny, pomimo, że stosunkowo suchy w wielu rejonach obfitował w deszcze w drugiej połowie lata oraz podczas zbioru. W związku z tym, pogoda nie sprzyjała naturalnemu pobieraniu wapnia przez owoce. Efektem tego było pojawienie się gorzkiej plamistości podskórnej już pod koniec sierpnia w wielu gospodarstwach, głównie na odmianach najbardziej podatnych takich jak Ligol, Szampion czy grupa Jonagolda (fot.1) – zaznacza Arkadiusz Sławiński.

Dodaje, że na obecnie przechowywanych owocach, które nie zostały optymalnie zaopatrzone w wapń również obserwujemy występowanie tej choroby, skala porażenia jest jednak bardzo zróżnicowana i nie można ogólnikować. - Opady deszczu w drugiej połowie lata ułatwiły infekcje grzybów z rodzaju Neofabrea czyli sprawcy gorzkiej zgnilizny. Choroba której cykl rozwoju rozpoczyna się już w sadzie, kilka tygodni przed zbiorem ma początkowo charakter ukryty. Jednak w trakcie przechowywania, wraz z spadkiem jędrności na owocach mogą pojawiać się plamy gnilne tzw. ‘oczka’ (fot.2) – tłumaczy.

- Opady deszczu bezpośrednio przed lub w trakcie zbiorów to również większe ryzyko wystąpienie szarej pleśni, pomimo, że najgroźniejszy termin infekcji (więc i ochrony) grzyba Botrytis Cinerea przypada na okres kwitnienia. Nieostrożny zbiór (zranienia, otarcia na owocach) może potęgować wystąpienie szarej pleśni, ale również kolejnej choroby przechowalniczej - brunatnej zgnilizny. Warto zaznaczyć, że wybór fungicydów do ochrony przeciwko chorobom przechowalniczym jest szeroki i sadownicy mają duże pole do manewrów, dlatego jestem optymistą i jestem przekonany, że owoce prawidłowo zabezpieczone w sadzie i odpowiednio zaopatrzone wapń przechowają się doskonale, o czym przekonamy się wkrótce – mówi Arkadiusz Sławiński.

Agrii Polska dostarcza środków do produkcji. Które produkty mogą być najbardziej interesujące dla sadowników w zbliżającym się sezonie?

Firma Agrii Polska jest producentem m.in. nawozów dolistnych Foliq. Produkty dostępne są na naszym rynku od kilku lat i są cenione przez użytkowników m.in. za przyjazną płynną i zawiesinową formę, mieszalność oraz szeroki wybór produktów. Intensywnie rozwija się eksport nawozów tak więc również rolnicy w innych częściach Europy zaufali marce Foliq. Dział Rozwoju rokrocznie wykonuje szereg doświadczeń które potwierdzają wysoką skuteczność produktów. Sadowników najbardziej mogą zainteresować nawozy wapniowe, mikroelementowe czy z grupy produktów specjalnych, które zawierają wysoką zawartość m.in. alg morskich, aminokwasów, witamin, hormonów roślinnych i mikroelementów.

Bardzo ciekawa i ceniona jest również linia nawozów doglebowych, czego najlepszym przykładem jest uznanie głosami internautów nawozu azotowego Super N46 innowacyjnym produktem rolniczym 2016 roku. Produkt ogranicza naturalne straty azotu będąc najbardziej wydajnym nawozem azotowym na rynku, polecanym do szeregu upraw w tym sadów i warzyw. Z powodzeniem przyjął się w innych krajach Europy, to dobrze, że jest już dostępny dla polskich rolników.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI