Jakiego nasilenia ze strony parcha jabłoni mogą spodziewać się sadownicy?

Autor: www.sadyogrody.pl/pr 14 kwietnia 2018 11:10

Jakiego nasilenia ze strony parcha jabłoni mogą spodziewać się sadownicy? fot. mat. pras.

Na takie pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi, ale warto z ocenić wielkość zagrożenia, czyli zasoby inokulum, oraz ryzyko infekcji, a także poznać sposoby zwalczania tej choroby.

Prognozowanie presji ze strony sprawcy parcha jabłoni – grzyba Venturia inaequalis w danym sezonie wymaga przeanalizowania jego nasilenia w roku poprzednim. Czynnikiem, który pozwala na oszacowanie zagrożenia, jest ilość plam na opadłych, porażonych liściach. Im więcej ich występowało na centymetrze kwadratowym blaszki liściowej w roku ubiegłym, tym większe ryzyko infekcji w bieżącym sezonie. A zatem sadownicy, którzy zmagali się z tym problemem przed rokiem, w nadchodzących miesiącach prawdopodobnie będą mieli do czynienia z tym zjawiskiem w jeszcze większej, być może nawet zdwojonej skali.

– Parch zimuje na blaszkach liściowych porażonych w ubiegłym roku. W obrębie tych plam wytwarza owocniki z workami wypełnionymi zarodnikami workowymi – askosporami. Właśnie to inokulum będzie stanowiło o sile infekcji pierwotnej w kolejnym roku – wyjaśnia Wojciech Kukuła, doradca z FruitAkademii. – Same zarodniki to nie wszystko, do rozpoczęcia procesu infekcyjnego konieczna jest podatna tkanka zielona i jej zwilżenie. Dlatego należy wziąć również poprawkę na przebieg pogody i przyrost masy zielonej. Emil Szulc, również pracujący jako doradca FruitAkademii, dodaje: – Z naszych analiz, które wykonywaliśmy w trzecim tygodniu marca, wynikało, że zarodniki parcha w ogóle nie były jeszcze wykształcone, w związku z tym ich wysiewy zostały przesunięte w czasie.

Taka sytuacja występowała między innymi na terenach tzw. sadowniczego zagłębia warecko-grójeckiego. Z obserwacji prowadzonych przez doradców FruitAkademii wynikało, że w ubiegłych latach pierwsze zarodniki gotowe do wysiewu pojawiały się już ok. 25-28 marca. Na obecne spowolnienie procesów rozwojowych patogena wpłynęło znaczne ochłodzenie, połączone w niektórych rejonach z opadami śniegu, jakie wystąpiły w lutym bieżącego roku. Temperatury w marcu okresowo znacznie wzrastały, potem spadały do bardziej typowych dla tego okresu. Nocami wciąż występowały przymrozki. Jednakże od 3 kwietnia temperatury znacznie wzrosły. W dzień notowano 20-24 stopnie Celsjusza, a nocami (za wyjątkiem 3 i 7 kwietnia) minimalne wartości to ok. 5 stopni Celsjusza, z tendencja wzrostową. Wraz z tym skokiem temperaturowym zmieniła się diametralnie sytuacja w owocnikach parcha. Z ostatnio przeprowadzonych ocen (6 kwietnia) wynika, że w rejonie Pomorza, ale także i centralnej Polski zarodniki osiągnęły już stadium 4., a niebawem zapewne wejdą w 5. Są to dwa ostatnie stadia rozwojowe tuż przed samym wysiewem. Dlatego, prognozując sytuację związaną z zagrożeniem parchem jabłoni w najbliższych dniach, trzeba pamiętać, że jeżeli temperatura w ciągu kilku kolejnych dni utrzyma się, a dodatkowo wystąpią opady deszczu, może dojść do wysiewu pierwszych partii dojrzałych zarodników.

Sadownicy oczywiście muszą wykazać się czujnością i śledzić prognozy pogody pod kątem możliwych opadów deszczu. Dodatkowo powinni lustrować jabłonie, żeby nie przeoczyć momentu infekcji i możliwie szybko zareagować na ewentualne symptomy infekcji pierwotnych. Do pierwszych zabiegów, tuż przed spodziewanymi opadami deszczu, polecane są fungicydy miedziowe. Mają one działanie zapobiegawcze oraz ograniczają początkowe, jeszcze niewielkie infekcje. Dodatkowo zabezpieczają rany powstałe po zimowym cięciu przed rozwojem chorób kory i drewna, takich jak raki i zgorzele. Co istotne, w przypadku zabiegów zapobiegawczych nie ma obostrzeń dotyczących minimalnej temperatury podczas aplikacji.

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.