Jakie zmiany w nowej Modernizacji na zakup maszyn rolniczych?

$data.author.description Autor: www.farmer.pl 02 marca 2016 09:56

Jakie zmiany w nowej Modernizacji na zakup maszyn rolniczych? Modernizacja gospodarstw rolnych, a zakup maszyn/ fot. farmer.pl

Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa ogłosiła nabór wniosków na Modernizację gospodarstw rolnych. W porównaniu do wcześniejszych naborów, zakup maszyn został objęty wieloma obostrzeniami. Wielu rolników mówi o rezygnacji z ubiegania się o dotacje – czytamy w serwisie www.farmer.pl.

Maszyny rolnicze będzie można kupić w ramach poddziałania „Wsparcia inwestycji w gospodarstwach rolnych” z tzw. podobszaru „D”, czyli „związanego z racjonalizacją technologii produkcji, wprowadzeniem innowacji, zmianą profilu produkcji, zwiększeniem skali produkcji, poprawą jakości produkcji lub zwiększeniem wartości dodanej produktu.

W nowej Modernizacji jest kilka istotnych zmian. Jedną z nich - ograniczającą poniekąd dostęp do środków gospodarstw, które już w poprzednich latach korzystały z programu - jest to, że nie będą one mogły zakupić sprzętu z tej samej grupy maszyn. Jeśli był więc zakupiony kombajn zbożowy, obecnie - nawet jeśli potrzebny jest kombajn bardziej wydajny - taki zakup nie będzie dotowany.

Z założenia, inwestycje mają mieć charakter innowacyjny lub wpisują się w dość szerokie pojęcie ochrony środowiska czy klimatu. Co to oznacza? Przede wszystkim to, że nie będzie punktowany zakup sprzętu który nie posiada elementów wpływających na spełnienie tych wymogów. Nie można więc liczyć na punkty w przypadku zakupu tak podstawowego sprzętu jakim jest ciągnik rolniczy, pług czy agregat uprawowy. A takie maszyny akurat bardzo przydałyby się gospodarstwom, które nie skorzystały z dotacji i które chcą się wyposażyć w podstawowe środki produkcji, a dopiero później mogłyby mieć w planach zakup bardziej innowacyjnych i co za tym idzie droższych urządzeń, pozwalających wejść na „kolejny stopień ewolucji” gospodarstwa. Co z tego, że można zakupić nowoczesny opryskiwacz, czy rozsiewacz zasilany hydraulicznie z systemem zmiennego dawkowania i standardem Isobus, jeśli nie ma ciągnika, który mógłby z takim sprzętem efektywnie współpracować.

Z założenia słuszne preferencje na zakup innowacyjnych maszyn tworzą też ryzyko zakupu sprzętu, który będzie przysłowiowym „przerostem formy nad treścią”. Rolnik kupi daną maszynę z wyposażeniem którego nie wykorzysta, a i tak mu się opłaci bo ma przecież 50 lub 60 proc. zwrotu. Z kolei producent czy dealer konfigurację danej maszyny „pod dotację”, a która niekoniecznie będzie miała realne odniesienie w jej wykorzystaniu.

Czytaj więcej w serwisie www.farmer.pl

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM