Jakie szkodniki stanowią zagrożenie na obecny sezon w sadach?

Autor: Krystyna Zagórska/www.sadyogrody.pl 24 lutego 2016 15:58

Jakie szkodniki stanowią zagrożenie na obecny sezon w sadach? Niektóre szkodniki mogą uszkadzać owoce, co skutkuje ich dyskwalifikacją na rynkach eksportowych/ fot. shutterstock.com

- Konieczna jest produkcja owoców na najwyższym poziomie tak, aby ich jakość była dostosowana do wymogów konkretnego odbiorcy. Niektóre szkodniki mogą uszkadzać owoce, co skutkuje ich dyskwalifikacją na rynkach eksportowych – mówiła prof. dr hab. Barbara Łabanowska z Instytutu Ogrodnictwa, podczas 59. Ogólnopolskiej Konferencji Ochrony Roślin Sadowniczych.

- Wiosną ubiegłego roku jedynie ci sadownicy, którzy w odpowiednim terminie wykonali zabiegi środkami olejowymi nie mieli większych problemów z przędziorkiem owocowcem. Oprócz znanych środków chemicznych na rynku dostępny jest również preparat nowej formulacji Nissorun Strong 250 SC, do stosowania w okresie wczesnej wiosny – powiedziała prof. Barbara Łabanowska.

- W sadach coraz częściej pojawia się przędziorek chmielowiec, który jest znacznie trudniejszy do zwalczania. Samice tego szkodnika nie są zwalczane podczas wczesnowiosennych zabiegów preparatami olejowymi. W ochronie istotne znaczenie ma stosowanie akarycydów o różnych mechanizmach działania. Należy pamiętać, aby spodnią stronę liści dokładnie pokryć cieczą użytkową – zaznaczyła.

Dodała, że ta grupa szkodników powinna być skutecznie zwalczana, gdyż w okresie jesiennym samice przędziorka chmielowca, jak również sporadycznie występującego przędziorka głogowca mogą przemieszczać się do szypułek owoców, co skutkuje dyskwalifikacją towaru na rynkach eksportowych. 

- Drugą grupę roztoczy stanowią szpeciele takie jak pordzewiacz jabłoniowy i śliwowy, podskórnik jabłoniowy i gruszowy oraz wzdymacz gruszowy. Szkodniki te mogą być wprowadzane do sadów wraz z materiałem nasadzeniowym i często są to formy odporne na dostępne w naszym kraju środki chemiczne. Oprócz wiosennych lustracji należy wykonywać również obserwacje w okresie letnim – mówiła prelegentka.

- W przypadku zwójkówek w niektórych sadach prowadzone są specjalne programy ochrony, lecz wielu sadowników wciąż ma problemy z tymi szkodnikami. W zagrożonych sadach konieczne jest prowadzenie wczesnowiosennego zwalczania gąsienic. Wskazane jest również przeprowadzanie  zabiegów ochrony w okresie letnim, aby nie dopuścić do uszkodzenia owoców przez drugie pokolenie gąsienic – oznajmiła.

Dodała, że coraz więcej problemu sadownikom stwarza przeziernik jabłoniowy i zwójka koróweczka. – Gąsienice tych szkodników żerują pod korą lub w drewnie, przez co ich efektywne zwalczanie nie jest możliwe. Ochrona powinna być ukierunkowana na niszczeniu motyli w czerwcu i lipcu, przy okazji zwalczania innych szkodników jeśli termin opryskiwania jest zbliżony – podkreśliła prof. Łabanowska.

- Dotychczas w sadach jabłoniowych nie było większych problemów z bawełnicą korówką, a obecnie konieczne jest systematyczne zwalczanie tego szkodnika. Rozwojowi bawełnicy sprzyja długa i ciepła jesień, jaką mieliśmy w ubiegły roku. Szkodnik ten oprócz konarów może również zasiedlać młode pędy, a także zagłębienia szypułkowe na owocu i wraz z nimi trafiać na eksport – mówiła.

- W wielu sadach występują także inne gatunki mszyc m.in. jabłoniowo-babkowa, bądź jabłoniowa. Często przyczyną zwiększającej się liczebności mszyc jest zbyt późna ochrona. Problemem może być również słabsze działanie niektórych substancji, które są stosowane zbyt często, przez co mszyce wykazują odporność na dane preparaty. Dlatego ochronę należy prowadzić z zachowaniem rotacji środków chemicznych – dodała.

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM