Instalacja zraszania przeciwprzymrozkowego – czy warto?

Autor: Michał Gwara, www.sadyogrody.pl 01 grudnia 2017 10:05

Instalacja zraszania przeciwprzymrozkowego – czy warto? fot. materiały redakcji

Rok 2017 w sadownictwie upłynął pod znakiem wiosennych przymrozków i znaczących szkód, które powstały. W poprzednie lata 2015 i 2016 notowano natomiast dość długie okresy o zbyt niskich opadach. Analizując wspomniane 3 sezony możemy dojść do wniosku iż warto rozważyć zaopatrzenie sadów w instalacje zraszania nadkoronowego, pozwalające zapobiec skutkom przymrozków oraz suszy.

Ze zjawisk, które wystąpiły w analizowanym okresie, najbardziej szkodliwe dla sadowników są wiosenne przymrozki. Ich skutkami – widocznymi obecnie -  jest spadek wielkości plonów, w wielu gospodarstwach sięgający 50%, a czasem 70-80%. Powoduje to utratę znacznej części przychodu. Co gorsza, przy znacznie ograniczonym przychodzie koszty produkcji spadają w niewielkim stopniu, gdyż nie możemy zaniechać ochrony roślin, cięcia drzew i wielu innych zabiegów pielęgnacyjnych. Ponadto ograniczona liczba owoców na drzewach skutkuje dodatkowymi problemami agrotechnicznymi, jak silniejszy wzrost - a więc wyższa presja chorób i szkodników, które chętnie rozwijają się na młodych liściach i niezdrewniałych częściach pędów, większe trudności z dopryskaniem nadmiernie zagęszczonych koron, czy wyższymi nakładami na cięcie. Dodatkowo jakość owoców, które zbieramy po przymrozkach, często pozostawia wiele do życzenia. Pojawiają się ordzawienia i deformacje, standardem są także problemy z trwałością przechowalniczą.

W obecnym sezonie produkcyjnym przymrozki wystąpiły na bardzo dużym obszarze (doświadczyli ich sadownicy z całej Europy) i powyższe problemy występują powszechnie. Jednak mniejsza ilość jabłek na rynku spowodowała wzrost ich cen, co w pewnym stopniu rekompensuje straty. W zdecydowanie gorszej sytuacji są sadownicy którzy doświadczają lokalnych, występujących na niewielkim obszarze przymrozków. Wówczas tracą oni część plonu, a więc i przychodów, jednak rynek nie rekompensuje tego wyższymi cenami.

Ważąc powyższe koszty i problemy wynikające z wiosennych przymrozków, warto zastanowić się nad montażem instalacji chroniących kwiaty przed przemarznięciem. Do takiej ochrony służą nadkoronowe zraszacze przeciwprzymrozkowe. Niewątpliwą ich zaletą jest wysoka skuteczność i pewność działania. Jest to sprawdzona i pewna metoda powszechnie stosowana na całym świecie od wielu lat. Zraszanie nadkoronowe pozwala ochronić kwiaty przed przymrozkiem sięgającym nawet -8 st.C (przy zastosowaniu dysz o odpowiedniej wielkości i zaopatrzeniu instalacji w odpowiedni wydatek wody). Nie bez znaczenia jest też wszechstronność zastosowania zraszaczy - wszak nie służą one wyłącznie do ochrony przed przymrozkiem, który nierzadko występuje przez 1 lub 2 noce co kilka lat. Możemy ich użyć  również do nawadniania, a także do poprawy mikroklimatu na plantacji w gorących okresach, czy wsparcia ochrony roślin przed parchem jabłoni (technika „dojenia zarodników” czy przerywanie infekcji z użyciem fungicydów kontaktowych).

Koszty instalacji zależą w znacznym stopniu od kształtu chronionej powierzchni. Zakup podstawowych komponentów instalacji dla 1 ha kwatery sadu o bokach ok 100 x 100m to wydatek w granicach 6 – 9 tys. zł. Do tego powinniśmy doliczyć dodatkowe koszty montażu oraz prac ziemnych, których wysokość jest zależna od sposobu ich prowadzenia. Kolejnym dodatkowym kosztem będzie zaopatrzenie instalacji w wodę. Wysokość kosztów zależy od lokalnych warunków dostępu do źródła wody. Wymagane wydatki to minimum 25 m3/godzinę na 1 ha, co pozwoli ochronić kwiaty do temperatury ok -3 st. C przy bezwietrznej pogodzie. Zapewnienie ochrony w niższych temperaturach wymaga zastosowania większych dysz w zraszaczach, a w konsekwencji większych wydatków wody – nawet do 65 m3/ godzinę na 1 ha (ochrona do 7 – 8 st. C poniżej zera).

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM