Inne owady zapylające mają szansę dorównać murarce ogrodowej?

Autor: Krystyna Zagórska/www.sadyogrody.pl 10 lipca 2016 16:21

Inne owady zapylające mają szansę dorównać murarce ogrodowej? Murarka ogrodowa zimuje w stadium imago (dorosłej pszczoły)./ fot. sadyogrody.pl.

- Możliwość wykorzystania dzikich pszczołowatych, wiąże się z koniecznością namnożenia ich populacji do dużych rozmiarów. Jak dotąd inne owady zapylające nie zdobyły takiej popularności jak murarka ogrodowa. Podejmowano próby hodowli murarki rogatej, misiarki lucernówki, czy nożycówki pospolitej – mówi serwisowi www.sadyogrody.pl dr Dariusz Teper z Pracowni Zapylania Roślin, Zakładu Pszczelnictwa w Puławach IO.

W opinii dr Tepera, wykorzystanie dzikich owadów pszczołowatych ma sens jedynie na masową skalę, bowiem hodowla w przypadku niewielkich powierzchni zwiększa bioróżnorodność, lecz nie przekłada się to na efekt bilansu ekonomicznygo (globalny).

- Murarka ogrodowa spośród innych owadów zapylających zdobyła jak dotąd największą popularność. Gatunek ten jest bardzo łatwy w hodowli i nie wymaga wysokich nakładów inwestycyjnych. Materiałem gniazdowym mogą być rurki trzcinowe, najlepiej o średnicy 6 mm i długości 10-15 cm – jak zaznacza dr Teper – takie są zdecydowanie najchętniej zasiedlane przez murarkę.

- Niegdyś do zapylania nasiennych plantacji lucerny wykorzystywano miesiarkę lucernówkę, której hodowlę również prowadzono w Instytucie Ogrodnictwa przez wiele lat. W Stanach Zjednoczonych czy Kanadzie gatunek ten użytkowany jest do zapylania na ogromną skalę, lecz w naszym kraju ze względu na brak takich upraw, obecnie miesiarka straciła na popularności - mówi.

Ekspert tłumaczy, że miesiarka lucernówka zimuje w stadium poczwarki i wiosną potrzebuje okresu wyższych temperatur. - Wychodzi dopiero czerwcu, więc spóźnia się na to nasze największe zapotrzebowanie, które przypada na wiosnę (koniec kwietnia). Dlatego gatunek ten i tak nie jest przydatny do zapylenia innych roślin uprawnych - dodaje.

- Murarka ogrodowa zimuje w stadium imago (dorosłej pszczoły). Wiosną, po ociepleniu pojawiają się najpierw samce, a około 7-10 dni później samiczki i rozpoczynają zapylanie już nawet w połowie kwietnia. W tym roku zaobserwowano wcześniejsze wyloty samców murarki ogrodowej, co było spowodowane kilkudniowym ociepleniem w pierwszych dniach kwietnia – komentuje dr Teper.

- Podobny cykl rozwojowy ma nożycówka pospolita, lecz jej potencjał namnożeniowy jest dużo mniejszy. Ponadto murarka posiada twarde kokony, dzięki temu możliwe jest rozłupywanie trzciny w okresie zimowym, przez co rozwój pasożytów ulega redukcji i wzrasta populacja murarki. Natomiast kokony nożycówki są delikatne i rozłupywanie trzciny to kolejny problem - mówi.

W Zakładzie Pszczelnictwa w Puławach (jednostki należącej do Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach), prowadzona jest hodowla murarki rogatej, lecz - jak zaznacza ekspert - gatunek ten wiosną wychodzi trochę wcześniej niż murarka ogrodowa, co nie do końca jest korzystne, bowiem wiosną warunki pogodowe w naszym kraju nie są stabilne.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM