Greenpeace: pestycydy z grupy neonikotynoidów groźne nie tylko dla pszczół

Autor: PAP 26 stycznia 2017 08:39

Greenpeace: pestycydy z grupy neonikotynoidów groźne nie tylko dla pszczół fot. shutterstock

Pestycydy z grupy neonikotynoidów stanowią poważne zagrożenie nie tylko dla pszczół miodnych, ale również dla innych gatunków zwierząt – wynika z raportu Greenpeace opublikowanego w Polsce ramach akcji "Adoptuj pszczołę". Organizacja ta sugeruje utworzenie Narodowej Strategii Ochrony Owadów Zapylających.

Raport przygotowali naukowcy z Uniwersytetu w Sussex (Wielka Brytania). Profesorowie Dave Goulson i Thomas Wood poddali analizom wyniki setek badań naukowych opublikowanych już po wprowadzeniu przez Unię Europejską w 2013 r. jedynie częściowego zakazu stosowania trzech pestycydów z grupy neonikotynoidów - klotianidyny, imidakloprydu i tiametoksamu.

O premierze polskiej wersji raportu organizacja Greenpeace Polska poinformowała PAP w środę.

"Dysponujemy obecnie zdecydowanie mocniejszymi dowodami na to, że neonikotynoidy przyczyniają się do spadku populacji dzikich pszczół i negatywnie wpływają na zdrowie pszczoły miodnej, niż w 2013 r., gdy w Unii Europejskiej wprowadzano częściowy zakaz stosowania tych substancji" - stwierdza cytowany w komunikacie biolog i ekolog, prof. Dave Goulson.

Eksperci stwierdzili też, że wspomniane pestycydy stanowią poważne zagrożenie m.in. dla pszczół miodnych, trzmieli i wodnych bezkręgowców, ale także oddziałują szkodliwie na inne organizmy, w tym ptaki. Jedynie ok. 5 proc. substancji czynnej preparatów neonikotynoidowych pobierana jest przez docelowe rośliny uprawne. Większa część rozprzestrzenia się po środowisku, np. przesiąka z pól do wód gruntowych i zbiorników wodnych, przemieszcza się z pyłami powstającymi podczas wysiewania nasion.

Autorzy opracowania sugerują, żeby - biorąc pod uwagę dowody na tak oddziaływanie tej grupy pestycydów - rozszerzyć obowiązujące unijne zakazy.

"Najwyższy czas, aby Unia Europejska zakazała stosowania tych pestycydów. Badania naukowe jasno pokazują, że neonikotynoidy są obecne nie tylko na polach uprawnych, ale też w glebie, ciekach wodnych i dzikiej roślinności poza uprawami" - apeluje Katarzyna Jagiełło z Greenpeace Polska w przesłanym PAP dokumencie.

Jednocześnie aktywiści wnioskują do polskiego rządu o stworzenie Narodowej Strategii Ochrony Owadów Zapylających. "Powinien to być zbiór długofalowych celów i działań w kompleksowym oraz wielosektorowym ujęciu, tak aby polski system ochrony pszczół stał się modelowym przykładem ochrony owadów zapylających dla całej Unii Europejskiej" - czytamy w raporcie.

Jak przypominają autorzy raportu, zapylacze, w tym pszczoły miodne, dzikie pszczoły i inne owady, odgrywają kluczową rolę w produkcji żywności i produkcji rolnej w ogóle. Z danych Greenpeace wynika, że trzy czwarte upraw, trafiających na światowe rynki, jest w jakimś stopniu uzależnione od zapylaczy. Aktywiści organizacji alarmują, że owady te mają obecnie poważne kłopoty - np. niektóre gatunki trzmieli dzikich w pewnych regionach całkowicie wyginęły. W podobnej sytuacji są inne zapylacze.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM